sobota, 4 czerwca 2016

Co robię gdy mnie Tu nie ma?

Jeśli spojrzycie na datę ostatnio opublikowanego wpisu na blogu, stwierdzicie,że zaniedbałam blogosferę. I jest to absolutna prawda-nie będę zaprzeczać. Owszem,zaglądam na inne blogi choć nie z taką intensywnością jak kiedyś. Zapewne swój wkład w zaistniały stan rzeczy ma IG i mój udział na nim ;p Tak-przyszła kryska na matyska. Kiedyś dziwiło mnie i bulwersowało,że wszystkie blogerki przeniosły swoją aktywność z bloga na instagramowe konta. Teraz wiem,że jest to dość atrakcyjna alternatywa dla blogowania- bo w każdej chwili mogę zrobić i zamieścić zdjęcie,bo szybko,bo łatwo...A w dzisiejszych czasach wszyscy są fotografami i chcą robić zajefajne fotki :)) Nie mówię,że to źle,bo ja sama lubię pstrykać.Wpadałam zatem w instagramowe sidła i ja ;p Poza tym jakoś nie widzę sensu żeby za każdym wydzierganym misiem robić o tym post na blogu :) Ale ,że ostatnio "produkuję" praktycznie same misie,to dziś i tak was pomęczę moimi dziergami-nie tylko miśkami!
Lalylala-to był mój szydełkowy priorytet ostatnich tygodni.
Owieczkę Lupo już zrobiłam,przyszła kolej na następny wzór.
Bardzo też chciałam zrobić kocyk/pled na szydełku-taki najprostszy,czyli mega "babciny kwadrat" :) Zaczęłam ale nie dokończyłam. Nie dokończyłam też dużej Lupo the lamb,ani szydełkowej tildy. Tak to jest,gdy chce się wszystko zrobić naraz.
Poniższe zdjęcia można by nazwać podsumowaniem majowym :)




Moja druga Lalylala- spodobało mi się połączenie szarego z miętą i kolorem łososiowym :)
Już mam zamówienie od mojej małej siostrzenicy na identyczną ale mniejszą ;p



Było też kilka misiów i szyjatek:





I chmurki sztuk dwie:


Moje pierwsze szyjątko z sensorkami ;p




A już na sam koniec,fartuszek czarny :


I chyba tyle.

A i zrobiłam pierwsze przymiarki do szydełkowego sezonu letniego :)



Kilka pomysłów jest ale kiedy je zrealizuję-nie wiem ;p

---
Nawet jeśli mnie tu nie ma za często,to i tak jest mi miło,że wciąż ktoś pamięta o Karmelowej krainie i czasem tu wpadnie :)

Do następnego kochani-

wasza zaszydełkowana Karmelowa
:)








47 komentarzy:

  1. A mnie troche zal, ze blogosfera zamiera-IG to jednak nie to samo, tam szybko wszystko ginie w przestrzenia, a blogi jednak dają poczucie więzi autor-czytelnik. Piękne Twoje wytworki jak zawsze!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dzięki blogowaniu poznałyśmy tyle fajnych babeczek :) Blogosfera nieco zwolniła tempo natomiast IG to ciągły ruch i fala zalewających nas obrazów.
      Tam wszystko dzieje się tak szybko,może aż za ;p
      Ja nadal mam sentyment do blogosfery,lubię poodwiedzać "stare znajome" ale IG to dla mnie coś nowego i tak jak dać dziecku nową atrakcyjną zabawkę,tak ja się tym wszystkim nieco zachłysnęłam ;p

      Usuń
  2. Wszystko cudne a ta Lala no boska! świetnie dobrane kolorki
    i mnie tu mniej
    w ogóle gdzieś mi wena uleciała ....
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to czasem bywa- trzeba odpocząć,dać sobie czas i spokój a potem się zobaczy :))
      Buziaczki!

      Usuń
  3. No zdolniacha po prostu :-)
    Co do IG - że na początku porywa to fakt. Ale są też minusy. Za bardzo się nie rozpiszesz. Za fajnych zdjęć nie zrobisz (nie ma to jak lustrzanka). No i drażni mnie, jak ktoś zaczyna mnie obserwować, a kiedy nie zrewanżuję się tym samym to przestaje, takie "coś za coś". Szkoda, że blogosfera na tym ucierpiała :-(
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blog to dobre miejsce na rozpisywanie się ;p
      Może to taka kolej rzeczy- kilka lat temu był boom na blogowanie,teraz IG rządzi.
      Choć mam nadzieję,że całkiem nie wyprze blogów :)
      Buziaczki!

      Usuń
    2. Dokładnie! Ja też na Insta więcej jestem!
      Ale bardzo bym chciała, by to nie zniszczyło całkiem blogosfery!

      Usuń
    3. Miejmy nadzieję,że nie :)

      Usuń
  4. Widac po wielu blogach,ze zeszly na boczny tor.Moj tez.Czesciej wrzucam fotke na fejsa niz pisze bloga.Wine za to ponosza super telefony:D
    Szydelkowe dziela sliczne.I koc i maskotki.I z taka precyzja wykonane.Jednym slowem SUPER!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak-to wszystko przez to,że komórka to już nie tylko telefon :))
      Dziękuję ♥

      Usuń
  5. Kocyk mnie zauroczył.Jest w moich klimatach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :)) Muszę go w końcu dokończyć. Dokończony będzie dostępny ,jakby co ;p
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Ależ Ty wymiatasz tym szydełkiem i nie tylko szydełkiem bo i maszyną wywijasz jak się patrzy : ) Bardzo rozwinęłaś skrzydła,są teraz takie wieeeeelkie do samego nieba : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha,Moniczko nie wychwalaj mnie tu aż tak mocno,bo moje poczynania szydełkowe i szyciowe nie są jakieś skomplikowane ;p
      Ja podziwiam te dziewczyny-w tym ciebie-które szyją maskotki typu Tilda,bo przy tym dopiero trzeba się nadziubdziać!
      Buziaczki ;0

      Usuń
  7. Wiem o czym piszesz. Instagram wciagnął mnie na całego.
    I mam tam Ciebie, więc wybaczam blogowy zastój:)
    Ale kochana, ty to same cuda tworzysz!!!
    całusy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak-zastój się tu mi zrobił malutki ;/
      W takim razie do zobaczenia na IG ;p
      :)

      Usuń
  8. Piękne te dziergusie, pokazuj, chwal się, bo jest czym! No i do zobaczenia na ig, u mnie ostatnio czasu brak, a ig rzeczywiście szybko, łatwo... ja już tam prawie 4 lata siedzę i nie zamierzam przestać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ty już "stara wyga" jesteś ;p Ja od kilku miesięcy dopiero ale już wiem czym to pachnie ;p
      Buźka!

      Usuń
  9. Cudowne misie. Chciałabym umieć takie dziergać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wbrew pozorom nic trudnego :))
      Dzięki!

      Usuń
  10. Takie kocyki mi się szalenie podobają. Bardzo chciałabym zobaczyć go w całości. A misiaczki świadczą o Twojej pracowitości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze ciut trzeba dorobić :))
      Dziękuję!

      Usuń
  11. piękne rzeczy robisz ale czasem wpadaj nam je pokazać - Ja też chce oko nacieszyć :P

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpadam,wpadam ale znów ogarnęło mnie takie przekonanie,że nie chcę za każdym razem pokazywać tego samego.Ale z drugiej strony głównie to teraz robię,to jest moje życie i pasja więc co mam innego pokazać? ;p

      Usuń
  12. Super!Ładnie się bawisz, jak Cię nie ma, a nawet bardzo owocnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Instagram to samo zuooo, które wciągnęlo mnie na maksa :)))
    Tez mi łatwiej wrzucił fotę niż ostatnio znalezc czas na napisanie posta. choc się staram, bo mimo wszystko blogowanie sprawia mi mega frajde...pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie-i niech nikt mi nie mówi,że IG nie ma wpływu na to,że mniej nas na blogach ;p
      Może IG jest bardzo atrakcyjną formą ale blog to takie nasze dziecko :)
      Buźka!

      Usuń
  14. No kochana szalejesz z szydełkiem:)
    i maszyny chyba też nie szczędzisz...
    wszystko fajniutkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszynę bardziej oszczędzam niż szydełko ;p
      Buziaczki kochana ♥

      Usuń
  15. Sliczne te szyjatka i szydelkowe Lale. "Ma sie Talent"😄 Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. wszystkie prace są cudne, pracowita jesteś ...nie ma co...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To po prostu uzależnienie ;p
      Buźka ;0

      Usuń
  17. Same cudne rzeczy, a te misie to brak mi słów z zachwytu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. faktycznie szary, mięta i łosoś wyglądają super :) ja też próbuję zrobić pled dla córeczki, ale czasu brak i tak dziergam i dziergam po troszku, a końca niestety nie widać :( może w weekend coś więcej porobię. kocham szydełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak-żeby skończyć pled trzeba sporo czasu poświęcić.Mój na razie leży i czeka ;p
      Pozdrawiam!

      Usuń
  19. Cuuudne prace !!! :))) To sie zaszydelkowalas na calego i do tego Cuudnie Ci to wychodzi :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja też się zachłysnęłam insta ale jednak wrócę do blogowania. Zobacz ile czasu działa instagram a my blogowałyśmy, teraz my jesteśmy na instagramie a ile jest takich osób które jeszcze nie maja insta a blogują. To sie tylko nam wydaje, że cały świat jest na insta, a blogi żyć będą, słabiej czy mocniej ale będą. Ja lubie blogować , chociaz chwila detoksu też była mi potrzebna. Czekam na kolejne wpisy bo piękne rzeczy robisz a w insta to nawet i przeoczyć czasami można jak się obserwuje dużo kont. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu ja mam nadzieję,że całkiem nie znikniemy z blogowiska :)Bo przecież to takie nasze "dzieci" :)

      Usuń
  21. Ponieważ sama na szydełku robię mało, więc nie mogły mnie nie zachwycić te cudne, słodkie misiaki :) UROCZE !
    Pomysł na pierdółki marynistyczne też kapitalny :) Z instagramem myślę i myślę...ale czasu brak faktycznie na wszystko :) Rozumiem doskonale, też jestem więcej na fb, bo tam czasem wystarczy chwila...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ponieważ sama na szydełku robię mało, więc nie mogły mnie nie zachwycić te cudne, słodkie misiaki :) UROCZE !
    Pomysł na pierdółki marynistyczne też kapitalny :) Z instagramem myślę i myślę...ale czasu brak faktycznie na wszystko :) Rozumiem doskonale, też jestem więcej na fb, bo tam czasem wystarczy chwila...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Same piękne szyjątka, a misio różowy skradł moje serce <3

    OdpowiedzUsuń