Pozostańmy przy kratce ale już bardziej świątecznej:
Tył poszewki ozdobiłam serduszkiem w kratkę :
Kupiłam też mięciutką jutę z myślą o poszewkach ale nie wiem czy nie jest za miękka i za bardzo lejąca ;p
Na razie uszyłam z niej woreczek z taśmą w reniferki i zawieszkę z lawendą(ależ pachnie! ):
Ponadto poczyniłam kolejną papierową rozetę .Ale mnie wciągnęło :)) No i teraz jednak ubolewam nad brakiem pistoletu na klej ;p
Tym razem rozmiar kartek zmniejszyłam o połowę a i tak rozetka wyszła duża!
Ta różni się od poprzedniej ułożeniem ruloników:
A dla przypomnienia-poprzednia:
W niedzielę szykuję się na Przedświąteczne Targi Rękodzieła ,które odbędą się w Chełmie.
Szczerze to nie mam zbyt dużego asortymentu do zabrania ;p
Doliczyłam się 20 poszewek,2 skarpet świąteczno mikołajowych no i mam jeszcze kilka niesprzedanych sówek oraz dwie chmurki.
Pomysły są(chyba nawet za dużo ich jest) ale są też obawy po poprzednich nieudanych "występach" i to nieco blokuje mnie przed szyciem tego co bym chciała uszyć-no bo po co-co ja z tym wszystkim zrobię w razie kolejnej handlowej klapy ;p
Czas przedświąteczny jest okresem gdy kreatywność i pomysłowość przybiera na sile-z resztą widać to na waszych blogach :) Z jednej strony takie Targi dają rękodzielnikowi możliwość "wyżycia" się i stworzenia różnych dekoracyjnych przedmiotów ale z drugiej strony jest też mały hamulec-bo jak się nie sprzeda to co ?
No i weź człowieku bądź mądry i puść wodze swojej fantazji ;p
Do następnego!
♥