Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 października 2019

W jesiennym klimacie

Jelonki i liski,brązy,beże i rudości- to zdecydowanie jesienne klimaty-czyż nie? 
I tych właśnie ostatnio najwięcej dziergam.
I bardzo mnie cieszy,że podobają się wam wciąż te moje dzierganki !!!!

Wszystko widoczne na zdjęciach wykonane z włóczek z bawełną.
Wzór na maskotkę jelonka pochodzi z projektu Woltastishhandmade, nieco zmodyfikowany przeze mnie ;p
Grzechotki liski,miśki oraz maskotki króliczki-projekt własny :)

Zapraszam was zatem  na kolejną porcję szydełkowców :))










Do następnego!!!


środa, 14 listopada 2018

Rudy listopad

Obecny miesiąc upływa mi jak zwykle na szydełkowaniu a że niebawem Mikołaj i Gwiazdka, spływają wciąż kolejne zamówienia.
I tak dziergają się jelonki,jeżyki,grzybki,jelonki,grzybki,jeżyki,zajączki,jelonki,grzybki..... ;o
Ale w międzyczasie udało mi się zrobić nowe maskotki.
Bo powiem wam w tajemnicy - ;p - że jak długo robię jedno i to samo, to zaczynam się nudzić i muszę przerwać tą rutynę jakimś nowym szydełkowcem :))
Dziś zaprezentuję wam rudego Jegomościa - moherowy  lis Leopold :)












Do następnego!!!

poniedziałek, 8 października 2018

Kolory jesieni

Jesień zawsze mnie zachwyca swoimi kolorami.
Szeleszczące kolorowe liście ,do tego piękne słońce to jest to za co lubię tę porę roku.
Odcienie brązu,rudości, musztardowy  to moi faworyci a w tym roku moje serce podbiły także odcienie pudrowego i brudnego wrzosu.
Do tego oczywiście tradycyjne dekoracje jesienne czyli dynie.
W tym roku zebrałyśmy pierwsze zbiory baby boo. Żadna nie wyszła biała ;p
Ale i tak są urocze :)










Taka to Karmelowa jesień :)



środa, 29 listopada 2017

Dalej w temacie światła

Pozostając w temacie światła - dziś kilka zdjęć naszego nowego nabytku albowiem zmieniliśmy oświetlenie w dużym pokoju-w końcu ;)
Do tej pory wisiała tu,pieszczotliwie zwana przez nas  "kula szpiególa"z białego szkła.
Miało to być tymczasowe rozwiązanie po wprowadzeniu się do naszego M ale wiadomo-często takie tymczasowe rozwiązania trwają na posterunku latami ;p Tak było i w tym przypadku.
Kula sama w sobie zła nie była- ;p - ale białe szkło mocno ograniczało moc żarówek.Jednym słowem słabe światło dawała i zdawało się,że ciemność widzę ;0 
Długo szukałam idealnego "wisielca". Te,które mi się podobały albo nie spełniały wymogów jasności albo nie podobały się współmałżonkowi .
W końcu jednak trafiliśmy na coś,co by i jemu i mi odpowiadało!
Lampa potrójna.
I nastała jasność!
 ;p











Bardzo dziękuję za uwagę!

A teraz wracam do szydełka-noo teraz to każde oczko widzę :)



Do następnego!




czwartek, 23 listopada 2017

Lights

Jesienny listopad to dobra pora na doświetlenia
a zatem świecące dekoracje wszelkiej maści jak najbardziej są na miejscu.
U mnie przybywa ich z każdym tygodniem ;p
Światełka choinkowe (tak,już sobie wiszą ;p ),
żaróweczki,lampiony zagościły już na dobre.

 










 Listopad to także  czas wzmożonej pracy rękodzielniczej :))
Oprócz waszych zamówień staram się  wymodzić jakąś nowinkę-o ile czas na to pozwala.
I tak oto przybył  nowy miziak szydełkowy.
Z resztą zobaczcie sami jak się gramoli ;p
 


Zainteresowanym przypominam,że istnieje drugi Karmelowy  blog,
na którym znajdziecie tylko i wyłącznie moje wyroby.
Zapraszam was tu - CRAFT HOUSE

 
Dziękuję za uwagę i 
do następnego!

:)

niedziela, 22 października 2017

Jesień da się lubić!

Jesienią ,jesienią liście się rumienią...
A ja tak lubię ten czas, te ciepłe barwy natury, te liście i kasztany mieniące się w słońcu...
No powiedzcie sami - jak tu nie lubić takiej jesieni!
:)








 W tym roku dyniek u mnie nie znajdziecie
natomiast liście i gałęzie są niemal w każdym kącie ;p







Oby to piękne oblicze polskiej złotej jesieni jeszcze zawitało!

Do następnego!!! 

:)
 

poniedziałek, 14 listopada 2016

Jeszcze nie zimowo ale...

Wprawdzie jeszcze do zimy kawałek ale...

Nadszedł czas małych zmian.
Pochowałam już wydziergane w tym roku dynie. Coraz mniej też akcentów pomarańczowych w kuchni.
Połowa listopada za nami,grudzień zbliża się w ekspresowym tempie.
Marzy mi się już (w przeciwieństwie do kierowców i drogowców) biały puch,ośnieżone choinki lub chociaż oszronione drzewa...

W pokoju dziennym już rozbłysły światełka choinkowe ;p Ale na razie bez choinki,rzecz jasna! Ulokowałam je w słoiku ;p
Są tez gałązki modrzewiowe- jak co roku o tej porze -i gwiazda z lekkim połyskiem. W ramkach pojawiła się  rogata brać .
Zapraszam na krótki przegląd małych zmian w Karmelowych włościach ;p
















Były  już pierwsze pierniczki nie-świąteczne!,
które rozeszły się w mgnieniu oka ;p






Za miesiąc wybieram się z workiem szyjatek i szydełkowców na Świąteczne Targi Rękodzieła do Chełma
a tymczasem możecie zobaczyć Karmelowa ofertę w miesięczniku Moje Mieszkanie  :))


Jest też kilka nowinek świeżynek:
półeczka stojąca a'la wiadomo jaka ;p
Docelowo miała stanąć w kuchni ale okazała się za masywna więc wylądowała u Wery na nowej komodzie-w końcu mam Hemnesa!!!!! :))

Ale o pokoju Wery innym razem-zmiany zachodzą baaardzo pomału ;p
Jeszcze szafa czeka na wymianę i regał trzeba kupić.




Jest też kilka nowinek materiałowych także zapraszam na mój drugi blog- TU.
A o nowych szydełkowcach będzie następnym razem.







Do następnego kochani!

A jak zwykle możecie na co dzień zaglądać na moje IG- Klik :)