Chyba mam lekkie zboczenie- gdziekolwiek jadę rowerem,samochodem lub po prostu idę sobie, zawsze rozglądam się w poszukiwaniu fajnych miejsc,gdzie można by pstryknąć fotki-samego miejsca lub jakimś przedmiotom np.moim wyrobom :)
Przyznacie,że to jednak już lekki fioł ;p
Nic na to nie poradzę,to jest ode mnie silniejsze.
A my lubimy takie miejsca i klimaty -nazwijmy je sielskie i retro,prawda ?! :)
I właśnie takie zakamarki są bliskie także memu sercu.
No więc szukam takich.
I czasem znajduję.
Oczywiście większość tych klimatycznych punktów jest poza miastem.
I tu zaczyna się mały problem,jeśli chodzi o robienie "sesji" fotograficznej większej ilości przedmiotom lub rzeczom o większych gabarytach-no trzeba to jakoś przetransportować na miejsce docelowe.Bo jednak damska torebka nie wszystko może pomieścić ;p
Kierowcą nie jestem więc samochód odpada.
Rowerem też nie zawsze i nie wszystko da się przewieźć.
Bóla mam więc wielkiego gdy nie mogę sobie na spokojnie zabrać tego co chcę i obfocić tam gdzie chcę ;/
Na szczęście To miejsce jest w pobliżu ośrodka rehabilitacyjnego mojej córy więc w trakcie jej zajęć mogę na chwilkę zapuścić się Tam :))
Jest to po prostu stara stodoła z pięknego ciemnego drewna-uwielbiam takie!
Jesienią wokół niej jest na prawdę cudownie-pod warunkiem,że słońce świeci ;p
Przyznacie,że to jednak już lekki fioł ;p
Nic na to nie poradzę,to jest ode mnie silniejsze.
A my lubimy takie miejsca i klimaty -nazwijmy je sielskie i retro,prawda ?! :)
I właśnie takie zakamarki są bliskie także memu sercu.
No więc szukam takich.
I czasem znajduję.
Oczywiście większość tych klimatycznych punktów jest poza miastem.
I tu zaczyna się mały problem,jeśli chodzi o robienie "sesji" fotograficznej większej ilości przedmiotom lub rzeczom o większych gabarytach-no trzeba to jakoś przetransportować na miejsce docelowe.Bo jednak damska torebka nie wszystko może pomieścić ;p
Kierowcą nie jestem więc samochód odpada.
Rowerem też nie zawsze i nie wszystko da się przewieźć.
Bóla mam więc wielkiego gdy nie mogę sobie na spokojnie zabrać tego co chcę i obfocić tam gdzie chcę ;/
Na szczęście To miejsce jest w pobliżu ośrodka rehabilitacyjnego mojej córy więc w trakcie jej zajęć mogę na chwilkę zapuścić się Tam :))
Jest to po prostu stara stodoła z pięknego ciemnego drewna-uwielbiam takie!
Jesienią wokół niej jest na prawdę cudownie-pod warunkiem,że słońce świeci ;p
Kubeczek był sobie już na miejscu-wśród sterty liści więc go na pniaczek postawiłam i obfociłam :)
I jeszcze poczyniłam materiałowy wianuszek próbny.
Pomysł zaczerpnięty z Pinterest.
Chciałam sprawdzić jak to wyjdzie :)
Może gdyby był nieco większy jakoś lepiej by się prezentował (?)
Miałam zamiar wrócić w To miejsce na sesję z większą ilością serduszek i koszyczkiem
ale pogoda się skiepściła :(
No to trzeba było w domu robić zdjęcia...
Ostatnio zakupiłam sobie filc dekoracyjne z myślą o szyciu serduszek zawieszek. Oczywiście już w wersji zimowo świątecznej :p
Gdyby ktoś pytał to taki filc na allegro można dostać.
Dziś miał być post o czymś innym,a mianowicie o moich nowych "dzieciach" poszewkowych
ale pan kurier jeszcze nie dotarł z materiałami więc się wstrzymam-jednej poszewki nie ma sensu pokazywać ;p
Do następnego!
♥