niedziela, 12 marca 2017

Tulaki,wilki i inne świeżynki

Witajcie!
Dziś chciałam wam zaprezentować ostatnie uszytki.
Powstały pierwsze egzemplarze wilków z czarnej bawełny oraz cała seria tulaków. Znajdziecie tu różne wzory:miśki,pingwinki,żarówy i inne.
Zapraszam :










Żarówy chciałam uszyć jeszcze w ubiegłym roku ale jakoś czasu nie było ;p






Żarówki mogą mieć inny  kolor niż czarny 
także w razie chęci i pytań zapraszam :))

Na zakończenie kilka ostatnich szydełkowców:




A poniżej nowinka szydełkowa- wilk- to coś w środku ;p



Mam jeszcze  kolejną nowość- otóż Karmelowa kraina działa oficjalnie jako firma CRAFT HOUSE :)
Oczywiście są obawy ale są i nadzieje.
Wszystkie moje wyroby znajdziecie tu

klik:

 http://karmelowahandmade.blogspot.com/2017/02/tulakii.html

Link także na pasku bocznym :)

Dziękuję,że nadal tu zaglądacie!
Do następnego!





piątek, 10 marca 2017

Soho

Nie każdy wie bo nie każdy widział ale co jakiś czas zachodzą u nas drobne zmiany.
O ile na IG jakoś łatwiej i szybciej poinformować o owych zajściach, o tyle na blog jakoś nie mogę dotrzeć ;p
Mam nadzieję niebawem nadrobić te małe zaległości.
Zacznę od Soho.
Od kiedy w użyciu pojawiły się przecudne stoliki w stylu scandi, wiedziałam,że chcę taki-bo zachwyciły mnie bardzo-prostotą i lekkością . Ale było jedno małe "ale"- wszystkie dostępne tego typu stoliki były albo stolikami kawowymi ( 40cm to dla mnie zdecydowanie za nisko) albo były to stoły wysokie do jadalni. Czekałam,szukałam,przeglądałam aż w końcu się doczekałam!!! Jest!!! Stolik Soho o wysokości idealnej!!!! Bez większego zastanawiania się kupiłam i mam :))







Na zdjęciu widać nowinkę- różową poduchę z guzikiem :)

A poniżej przedstawiam wam kolejne nowości na uszytki:
wzory dla dzieci ale także bawełna "wafelek"-mięta i szary-z nich powstaną kolejne poduchy z guzikami :))
Chętnych zapraszam na priv !





Do następnego kochani!!!

piątek, 20 stycznia 2017

Króle

Swoje dwa pierwsze króliki/zajączki a'la tilda uszyłam dwa lata temu.Nie było się czym chwalić więc się nie chwaliłam ;p
Zdaję sobie sprawę,że moje umiejętności szyciowe są ograniczone-nie umiem na przykład szyć ubranek.O ile prostą spódniczkę na gumce dam radę wymodzić, inne części garderoby przy użyciu wykrojów nie idą mi najlepiej ;p
Oczywiście chciałabym ale jakoś opornie mi idzie ta nauka dlatego szczerze podziwiam osoby,które opanowały tajniki tej sztuki :)

W zeszłym tygodniu wróciłam do tematu królików.
Powstało kilka sztuk -taka Karmelowa wersja .A nawet  kubraczek jednemu się dostało  ;p







Po króliku rodem z "Alicji w krainie czarów",
powstały pierwsze króle płci żeńskiej :








W planach są kolejne królisie w innych wersjach kolorystycznych!

I jeszcze na koniec urobek szyciowy ostatnich dni :))



Do następnego!




środa, 11 stycznia 2017

Drabina

Jak powszechnie wiadomo, drabina to przedmiot używany już nie tylko przez ogrodników czy malarzy.Drabina stała się gadżetem bardzo modnym i pożądanym .
Ja też chciałam ją mieć-a jakże by! ;p
Tylko zawsze wydawało mi się,że nijak ona by się miała do wnętrza mego mieszkania no a poza tym gdzie ja bym ją upchnęła???
Ale im częściej o niej  rozmyślałam,tym jaśniej i klarowniej kreśliła się wizja salonu z drabiną w roli głównej ;)
Zaczęłam wertować strony internetowe w celu rozeznania cenowego.I doznałam szoku!
Dlatego też chciałam sama zrobić sobie taki dizajnerski gadżet przy użyciu grubych i dużych gałęzi- nie chciałam prostych  listewek tylko właśnie takie nieco powykrzywiane badyle. Ale cóż, zamiar został niezrealizowany.
Potem poprosiłam męża mego aby mi taką wykonał ....bez komentarza ;p
Znalazłam w końcu na Instagramie pewną osobę,która takie drabiny powyginane robi i nie za cenę wziętą z kosmosu.
Podaję namiar gdyby ktoś był chętny- @wszechstronna.f
No to sobie kupiłam :))

W początkowym zamyśle miała ona stanąć dumnie i uświetniać look salonowy ;p Okazało się jednak,że także w pokoju Wery dobrze się prezentuje! No i masz babo dylemat- salon czy pokój? A może dokupić drugą? ;p


Powyższe poszeweczki to moje ostatnio zrealizowane zamówienie-
niebawem zawitają w nowych domach :)





Drabina to także baaardzo przydatna rzecz w prezentacji  i eksponowaniu różnych bibelotów, zwisających ozdóbek(cottony ,sznury z żarówkami czy inne świecidełka to zwis obowiązkowy) lub materiałów ;p



Jak zatem widzicie, drabina to rzecz fajna i niezastąpiona wręcz!



Do następnego!
:)



środa, 4 stycznia 2017

Nowe w Nowym Roku

Jak Nowy Rok to i można snuć nowe plany, podejmować nowe wyzwania i wytyczać sobie nowe cele do zrealizowania :)
Moim założeniem na ten rok jest mobilizacja szyciowa ;p ponieważ ostatnio więcej czasu poświęcałam szydełkowaniu a tu tyle niezrealizowanych projektów i zamiarów szyciowych! Tak więc Singer idzie w ruch!

Na dowód pokażę wam dzisiaj moje ostatnie nowinki.
Pierwsza z nich to Madame Wolf ;p
Może za bardzo wilka to to nie przypomina ale uwierzcie mi na słowo-to jest wilczyca :))




Kolejny nowy mieszkaniec Karmelowej Krainy to szop Zorro :))
Jest to prototyp i wymaga jeszcze dopracowania ale mniej więcej taki jest zamysł:





Bardzo lubię szyć girlandy.Swego czasu szyłam ich całkiem sporo.
Ostatnio jakoś nie było zbytu na nie ale dwa dni temu powstały dwie z kompletem poszewek do pokoju małej królewny:





No to już wiecie jakie ja mam plany i postanowienia noworoczne :)
A wy stawiacie sobie jakieś wytyczne z nadejściem kolejnego roku?

Do następnego!



poniedziałek, 19 grudnia 2016

Zima tuż tuż

Już za parę dni zima stanie się faktem.Tak samo święta.
Karmelowe kąty od listopada pomału i sukcesywnie przyozdabiają się w świecidełka i inne zimowe dekory.
W tym roku rezygnuję z czerwieni w salonie.Nie szaleję też z dekoracjami. A przynajmniej jak na razie ;p 
Dominuje tu b&w i mały kolorystyczny akcent poduszkowy :)
Zrobiłam za to dwie papierowe girlandy -pierwsza duża Merry Christmas zawisła u Wery w pokoju,Mniejsza-w dużym pokoju.

Jest już wianek na drzwiach.
Światełka rozświetlają grudniowe wieczory.Szydełkowe śnieżynki dyndają na modrzewiowych gałązkach- bo choinki nadal brak ;p







A jednak krateczka nadaje takiej lekkiej sielskości i przytulności wnętrzom :))






Poza tym u Wery w końcu pojawił się nowy regał a pod oknem stanęła drewniana skrzynia:







Ten słodki piernikowy domek zakupiłam sobie na kiermaszu przedświątecznym,
w którym to brałam udział w zeszłym tygodniu



Wyrósł tez nam choinkowy las na łóżku ;p




Wydziergał się też nowy kulfon-Olaf,znaczy się ;p









W zeszłym tygodniu powstały też nowinki szyciowe-
Sarenka Lenka w różnych wydaniach:

tutaj beż z czarnymi i złotymi dodatkami oraz bordo/róż




Sarenki z powyższych zdjęć są dostępne od ręki-info na maila!



A te dwie w wersji b&w już są w swoich nowych domach:






Do następnego!