piątek, 1 lutego 2019

Kolejne wyzwanie.Druty.

Moje dni,tygodnie a nawet miesiące w zasadzie wyglądają tak samo ;p
Oprócz codziennych obowiązków wypełnia je dzierganie. No kocham to i nic na to nie poradzę! 
Jeden ,dwa dni bez dziergania i już nie mogę dłużej wytrzymać :))
Gdy jeszcze nie umiałam szydełkować,wydawało mi się to jakąś nie do ogarnięcia sprawą-te wszystkie oczka,słupki,wzory,jak się w tym wszystkim połapać ?!!!!
Ale pomalutku,krok po kroku, filmik po filmiku (tak-wszystkiego uczyłam się z You Tube) i jakoś to poszło.
Po opanowaniu szydełkowania ( nie mówię,że ogarnęłam ten temat do końca ale jakieś podstawy już mam ;p ) przyszła kolej na druty.
I tu z pomocą przyszły filmiki ;p
Pomalutku odkrywam i poznaję tajniki dziergania,choć  to dopiero moje początki, na razie raczkuję w tym temacie.
Bazując na najprostszych sposobach robienia na drutach,powstały już bonetka i czapka.
Chciałam zrobić ciepłą czapkę ze wzorem" serduszek" ale coś mi nie poszło więc chwilowo odpuściłam :) Chwilowo!!!
Moim kolejnym marzeniem jest robienie maskotek na drutach.
Mam na oku pewien wzór  ale boję się,że nie dam rady z moimi aktualnymi umiejętnościami i wiedzą na ten temat  no i tak na razie wstrzymuję się z jego zakupem :)
No to dziś zaprezentuję wam te moje pierwsze "cuda" na drutach (wprawne oko zauważy zapewne krzywe oczka ;p )












A teraz przejdźmy do nowości szydełkowych.
Właśnie powstał nowy komin-zupełnie inny od reszty:




Już za chwileczkę zrobię identyczny w kolorze złamanej czerni :)


Jeśli macie jakieś pytania piszcie na maila :)

Do następnego!!!!

sobota, 5 stycznia 2019

Stare i nowe

Witajcie w Nowym Roku !!!


Dziś w poście chciałam pokazać wam małe podsumowanie ubiegłego roku, a w zasadzie te maskotki,które najbardziej wam się podobały :)
Pojawią się dziś także nowe rzeczy-niektóre zrobiłam tuż przed świętami -wykonane specjalnie na prezenty dla dziewczynek z naszej rodziny.


Tak było w zeszłym roku:



Powstała pierwsza wersja " Sleeping Dog Sonia" oraz kocyk (w końcu!) z mięsistej bawełny wafel,która leży w szafie już kilka miesięcy! Na drugą stronę wybrałam cienką dzianinkę w delikatnym odcieniu różu:













Drugim prezentem, dla starszej dziewczynki ,był kosz Mojżesza dla lalek oraz szydełkowy komplecik dla lali :






A teraz styczniowe nowości!
Po pierwsze - tęcza,która była jeszcze w ubiegłorocznych planach.
Ta akurat wykonana w 100% ze sznurków bawełnianych
(no chodzi za mną ta musztarda):






Kolejną nowością są nowe kolory znanych już wam grzybków grzechotek- 
burgund i malina:




Mam nadzieję,że zaciekawiłam was troszkę tymi nowinkami :))

Do następnego!!
:)





niedziela, 16 grudnia 2018

Gwiazdy papierowe

Gwiazdy ,gwiazdki,gwiazdeczki to dekoracje ponadczasowe, wykorzystywane we wnętrzach nie tylko zimą.
Choć przyznacie,że czas przedświąteczny to ten okres gdy gwiazdy w szczególności goszczą w naszych domach :)

Papierowe gwiazdy ,które widuję od kilku lat na zdjęciach wnętrz całkowicie skradły moje serce  ale te "trójwymiarowe" dopiero w tym roku zagościły w naszym mieszkaniu.
Dwie zakupiłam w sklepach a resztę zrobiłam sama,wykorzystując szablon i filmik z bloga Archistacja.
Zrobiłam też sobie gwiazdę z patyków - taka też "chodziła" za mną od kilku lat ;p
Jak widać,w tym roku zdecydowanie bardziej ciągnie mnie do czarnego koloru ;p







Ta dziewięcio ramienna  kupiona w sklepie internetowym :


A co u was jest hitem dekoracyjnym w tym roku?
:)

poniedziałek, 10 grudnia 2018

Rude nowości grudniowe

Wszak liski to żadna już nowość ale powstały kolejne a przy okazji odbyła się mała sesja w jesiennym jeszcze lesie,więc uraczę was znowu tymi Rudzielcami ;p

A tytułowa nowość to przede wszystkim miś Coralgol  :D
W trakcie robienia go miałam duże obawy jak to to wyjdzie bo początkowe fazy w ogóle nie przypominały tego,co ma być ;p
Ale jakoś dobrnęłam do końca i chyba wyszedł podobny do oryginału - jak sądzicie? :))











Listopad i grudzień to też czas wzmożonej  produkcji jelonków :




W tym tygodniu jeszcze jeden lisek czeka na przyjście na świat ;p
A potem może zabiorę się za pieczenie pierniczków.
Może też jakiś wianek zimowo świąteczny uplotę....
A jak u was sytuacja z dekoracjami świątecznymi?

Do następnego!!!
:)


środa, 14 listopada 2018

Rudy listopad

Obecny miesiąc upływa mi jak zwykle na szydełkowaniu a że niebawem Mikołaj i Gwiazdka, spływają wciąż kolejne zamówienia.
I tak dziergają się jelonki,jeżyki,grzybki,jelonki,grzybki,jeżyki,zajączki,jelonki,grzybki..... ;o
Ale w międzyczasie udało mi się zrobić nowe maskotki.
Bo powiem wam w tajemnicy - ;p - że jak długo robię jedno i to samo, to zaczynam się nudzić i muszę przerwać tą rutynę jakimś nowym szydełkowcem :))
Dziś zaprezentuję wam rudego Jegomościa - moherowy  lis Leopold :)












Do następnego!!!