poniedziałek, 23 listopada 2015

Zaczarowany świat koronek

Jak już zauważyłyście , ciągnie mnie do dekoracji w stylu shabby-ostatnio znów mam wzmożoną chęć na tego typu klimaty. I tak sobie myślę,że to właśnie len i koronki są kwintesencją tego stylu :) Brnę zatem dalej w tym temacie.
Właśnie powstał wianuszek ,już nieco zimowo świąteczny. Bazę wykonałam z miękkiego drutu, owinęłam sznurkiem jutowym a następnie ozdobiłam "koronką" jutową i bawełnianą,z których zrobiłam "harmonijki" i przywiązałam do bazy wiankowej.Do tego drobne świąteczne akcenty i jest :)
















Taki wianek może być bazą do dekoracji sezonowych.
Odczepiamy iglaka i dzwoneczek,doczepiamy np.filcowe listki i już mamy wianek jesienny itd.itp :)





Pozostając w temacie koronek,przedstawiam wam moje kolejne poszeweczki z zastosowaniem tych wielce urokliwych  dodatków:







Ostatnio nastał u mnie czas mocno szyciowy ,no bo wszyscy sobie przypomnieli,że to Gwiazdka i Mikołaj się zbliża :p 
Mam zatem co wam pokazywać ;p
Będą kolejne zwierzaczki no i oczywiście klimat świąteczny!

Do następnego!

♥


środa, 18 listopada 2015

Beż,juta i koronki

No i dorwałam te moje koronki,zawieszki i inne gadżety i szyłam a po nocach nie spałam bo mi głowę zaprzątały myśli o kolejnych poszewkach -nieco romantycznych,z koronkami,z zawieszkami,z falbankami,z transferami-można by rzec w klimatach shabby :)
Na razie dominuje biel,ecru i beż. 
Niestety zdjęcia nie oddają rzeczywistego uroku poszewek -wiadomo-pogoda ;)









Ta poszewka jest wzorowana na znanym wam przykładzie lnianej poszewki  z Pinterest :)
To taka moja wersja z białej bawełny,z koronką i łatkami z surówki bawełnianej plus tasiemka bawełniana z napisami .
Kluczyk musi być bo pasuje idealnie :)














A tutaj  moje ostatnie omyłkowe zamówienie-przyznaję się bez bicia,choć nie ma się czym chwalić  ;p 
Po raz pierwszy przytrafiło mi się,że się zagalopowałam i zamiast poszewek 30x60 uszyłam standardowe 40x40 . Ale wpadka!
Klientka odesłała a ja muszę raz jeszcze uszyć właściwe :)) 
Jakby co-te są do wzięcia od ręki ;p
Biała bawełna + beżowa wypustka. Na żywo wyglądają o niebo lepiej!









A tutaj dwie beżowe w kropki z wypustką,pikowane z jednej strony:


W zasadzie to wszystkie prezentowane dziś poszewki są do wzięcia :))

Nie raz pisałam,że uwielbiam koronkowy i sielski styl shabby ale i nie raz podkreślałam i ubolewałam nad tym,że moje M nie jest do końca w takich klimatach.
Jednak miałam -i mam nadal- ogromną ochotę żeby właśnie takie poszewki uszyć.
A wiadomo,czasami człowiek musi,inaczej się udusi ;p

Zrobiłam też pierwszy swój Łapacz Snów ale fotki strasznie kiepskie wychodzą,poczekam na lepszy dzień i może uda mi się obfocić go w terenie :)

Do następnego!

♥

piątek, 13 listopada 2015

Piątek13 nie taki zły jak go malują !

Dziś niby mamy 13 i w  dodatku piątek! Ale nic nie może zmącić mojego dobrego nastroju,do którego przyczynił się pan listonosz ;p Same zobaczcie-od razu się dusza raduje widząc takie cudeńka :)) No to teraz nic tylko wyciągam machinę moją i szyję! Singerem się nadal posiłkuję bo felerną Juki oddałam i dostałam zwrot pieniędzy.I teraz kompletnie nie wiem co kupić no i mam obawy i opory przed zakupem maszyny przez internet ;/








W końcu się wzięłam za ozdobienie tekturowych bobinek i zrobiłam porządek w moich koronkach i innych dodatkach ;p

Obie strony "przybrałam" w transfery grafik:



Ach,marzy mi się taka "szufladka" skrzyneczka drewniana na te moje przydasie.
Pani w pasmanterii ma takich dużo :)) Trzyma w nich różnej maści guziki.
Już nawet spytałam czy nie ma jakiejś na zbyciu ale niestety na razie wszystko zajęte ;p





Już wiecie jakie będą kolejne poszewki? :))


Do następnego!

♥


poniedziałek, 9 listopada 2015

Fly me to the Moon...

Ostatnio kolejny wytwór mojej wyobraźni został zrealizowany czyli uszyty.Mowa o księżycowych poszewkach  :) Taaak wiem-całkowicie poszłam w stronę dziecięcego dizajnu i zatraciłam się w nim bez reszty ale to jest tak wdzięczny temat,że nie sposób go ominąć a jak już się zacznie to nie można poprzestać na jednej rzeczy ;p No więc nie poprzestaję :))





A tutaj tył poszewki:



I kolejna w szarościach:









A dla małego przypomnienia poprzednie moje bliźniaczki-Chmurkowo kropelkowe :


Nie będę skromna bo przyznam,że dumna jestem z tych moich ostatnich poszewkowych dzieci :))
A do "spłodzenia" takiej pociechy wiele nie trzeba- maszyna (lub nawet nie) i pan listonosz,który doniesie potrzebne materiały ;p





To tyle na dziś,

do następnego!


♥

P.s. Obiecuję,że następnym razem będą nieco inne klimaty-także poszewkowe ale już nie dziecięce.
Czekam tylko na pana listonosza bo sama nic nie zdziałam :p




czwartek, 5 listopada 2015

Stare chaty,sielskie klimaty i kolejne świąteczne dekory

Chyba mam lekkie zboczenie- gdziekolwiek jadę rowerem,samochodem lub po prostu idę sobie, zawsze rozglądam się w poszukiwaniu fajnych miejsc,gdzie można by pstryknąć fotki-samego miejsca lub jakimś przedmiotom np.moim wyrobom :)
Przyznacie,że to jednak już lekki fioł ;p
Nic na to nie poradzę,to jest ode mnie silniejsze.
A my lubimy takie miejsca i klimaty -nazwijmy je sielskie i retro,prawda ?! :)
I właśnie takie zakamarki są bliskie także memu sercu. 
No więc szukam takich.
I czasem znajduję.

Oczywiście większość tych klimatycznych punktów jest poza miastem.
I tu zaczyna się mały problem,jeśli chodzi o robienie "sesji" fotograficznej większej ilości przedmiotom lub rzeczom o większych gabarytach-no trzeba to jakoś przetransportować na miejsce docelowe.Bo jednak damska torebka nie wszystko może pomieścić ;p
Kierowcą nie jestem więc samochód odpada.
Rowerem też nie zawsze i nie wszystko da się przewieźć.
Bóla mam więc wielkiego gdy nie mogę sobie na spokojnie zabrać tego co chcę i obfocić tam gdzie chcę ;/

Na szczęście To miejsce jest w pobliżu ośrodka rehabilitacyjnego mojej córy więc w trakcie jej zajęć mogę na chwilkę zapuścić się Tam :))

Jest to po prostu stara stodoła z pięknego ciemnego drewna-uwielbiam takie!
Jesienią wokół niej jest na prawdę cudownie-pod warunkiem,że słońce świeci ;p



Kubeczek był sobie już na miejscu-wśród sterty liści więc go na pniaczek postawiłam i obfociłam :)










I jeszcze poczyniłam materiałowy wianuszek próbny.
Pomysł zaczerpnięty z Pinterest.
Chciałam sprawdzić jak to wyjdzie :)


Może gdyby był nieco większy jakoś lepiej by się prezentował (?)



Miałam zamiar wrócić w To miejsce na sesję z większą ilością serduszek i koszyczkiem 
ale pogoda się skiepściła :(



No to trzeba było w domu robić zdjęcia...

Ostatnio zakupiłam sobie filc dekoracyjne z myślą o szyciu serduszek zawieszek. Oczywiście już w wersji zimowo świątecznej :p




Gdyby ktoś pytał to taki filc na allegro można dostać.




Dziś miał być post o czymś innym,a mianowicie o moich nowych "dzieciach" poszewkowych 
ale pan kurier jeszcze nie dotarł z materiałami więc się wstrzymam-jednej poszewki nie ma sensu pokazywać ;p


Do następnego!

♥