sobota, 12 kwietnia 2014

Historia pewnego obrusu.

Był sobie biały obrus.I była imprezka.Było żarło i nalewki,w tym aroniowa.A potem została plama.Po nalewce. A nawet kilka plam,jak się później okazało. Plamy się nie sprały. 
I w zasadzie to już mógłby być koniec historii i żywota białego obrusu.
Ale nie ...co to to nie!
Wszak obrus kupiony był w lumpie za całe 3 zł ale i tak żal by było wyrzucać.
Szybka burza mózgu ,co by tu można...
Po 1.-wyrzucić. 
NIE!!!!
Po 2- pociąć na kawałki i zrobić np.serwetki.
Ale ja nie chcę serwetek tylko obrus!
Po 3-zakryć czymś te aroniowe plamki.
To jest to!
Ale czym? Plamy są w kilku miejscach.
Wyszywanki odpadają-wtedy obrus na pewno nadawałby się jedynie na śmietnik ;p
To może transfery.
Może...motylki :)
No i są.
I tak kończymy historię pewnego obrusu. 
Tego obrusu.
Jutro znów imprezka więc kto wie,może motylków przybędzie :))

P.s. Nieee,no aż tylu plamek to nie było ale jak już zaczęłam odbijać te motylki ,to jakoś tak się ich namnożyło ;)

                                



Nie przeraźcie się tym małym składzikiem za stołem ;p
Stół imprezowy na codzień stoi u córy w pokoju 
a za nim skrzętnie są chowane i przechowywane rzeczy wszelakie ;p

                               





Nowa dostawa narcyzów.
No nie mogłam się oprzeć ani im,ani cenie ;))

 Do następnego kochani !
                                    

75 komentarzy:

  1. No i zrobił się całkiem wiosenny obrusik:) a narcyzom faktycznie trudno się oprzeć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,zdecydowanie wiosenny lub letni :) W zimie raczej już go nie użyję bo to nie pora na motylki ;p
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. super! obrus jak nowy! i stylowy ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie jak nowy ;p Zobaczymy co jutro powiedzą goście jak zobaczą tyle motylków ;pp
      Buziaczki ;0

      Usuń
  3. I to jest pomysł, alternatywa dla wszystkich białych, poplamionych obrusów :)))
    A motylki to motyw w sam raz na wiosnę :))
    Miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś trzeba było go ratować a motylki to motyw idealny który można powtórzyć wielokrotnie na jednym przedmiocie :)
      Dobrej nocki !

      Usuń
    2. Jestes bardzo pomyslowa :))

      Usuń
  4. Faktycznie fajne odratowałaś obrus :)) A transfer robisz rozpuszczalnikiem ?
    Od jakiegoś czasu szukam jakichś alternatywnych metod żeby nie musieć znosić zapachu rozpuszczalnika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,używam nitro.Robię to na balkonie a kiedy jest zimno lub pada to otwieram drzwi balkonowe na oścież ,przysuwam pod balkon stolik i transferuję ;p Potem nawet nic nie czuć w domu. Alternatywą są folie transferowe,czy coś takiego ale ja nigdy nie używałam a z chęcią bym wypróbowała ;p
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Pomysł na odratowanie obrusa świetny, a motyw motyli na czasie. Ja kiedyś wyszyłam kwiatki na plamie, ale transfery wydają mi się teraz o wiele lepsze. Pozdrawiam i życzę udanych imprez

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to raczej nic bym nie wyszyła bo wtedy na pewno musiałabym obrus wyrzucić ;p
      Dzięki kochana,pozdrawiam!

      Usuń
  6. Świetny pomysł na uratowanie obrusu:) Wyszedł super!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci Edytko!
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  7. heh, niech przybywa motylków w imię bogatych wspomnień dobrych imprez! :P
    Obrus wyszedł Ci super... motylki takie nieregularne, niezaplanowane, urokliwe
    Pozdrowionka! B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jutro łyknę nalewki w imię tych wspomnień ;p
      A rozłożenie motylków,wbrew pozorom,było zaplanowane ;)
      Ściskam!

      Usuń
  8. Super pomysł !!!! Tylko ja użyłabym do tego pewnie stempli, łatwiejszy sposób i mniej smrodliwy, hi hi hi.
    Pozdrawiam cieplutko , muszę obejrzeć swoje obrusy !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No stempelki to też bardzo dobry pomysł ale że nie mam takowych to jedynie transfery wchodzą w rachubę ;p
      Dobrej nocki!

      Usuń
  9. Pięknie wyszło. Wiem do kogo udać się w razie potrzeby, aby ratować obrus ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu-pogotowie transferowe otwarte dla wszystkich ;p
      Ściskam!

      Usuń
  10. Najlepsze ukrywanie plam ever!!! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Madziu,że ci podpasował ten pomysł!
      Dobranoc :)

      Usuń
  11. Rewelacyjny pomysł. Chyba bym na to nie wpadła... A teraz wiem, jak zakryć przyszłe plamy :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super,to teraz więcej obrusów ma szansę na odratowanie ;)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. chwała wszelkim plamom, bo dzięki nim zrobiłaś tak niepowtarzalny obrus. Pomysł absolutnie zapamiętuję na poczet własnych plam... Piękny efekt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet plamy mogą zainspirować ;p
      Ściskam mocno!

      Usuń
  13. bardzo, bardzo mi się podoba!
    aż mi się zachciało nowego obrusu na Święta :)))
    idę pobuszować w moim składziku z materiałami ;p
    buźka :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,ze mój plamiasty obrus natchnął cię ;))
      Jak coś wyczarujesz to pokaż koniecznie!
      Ściskam!

      Usuń
  14. Super:-) nie domyśliłabym się, że pod motylkami kryją się jakieś plamy:-) obrus wygląda teraz oryginalnie i wiosennie, pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to chodziło,kochana ;) A przy okazji mam iście wiosenny obrus!
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  15. pomysł genialny, i pięknie się prezentuje,
    udanej imprezy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko,dziękuję ci serdecznie :)
      Pozdrawiam!!!

      Usuń
  16. Świetny pomysł z tym transferem i świetnie wyszło. Brawa!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie Joasiu :))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  17. Świetny obrus - nie dość, że super pomysł na odratowanie, to jeszcze taki cudny wyszedł :) Motylki boskie :))) jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana za miłe słowa!!!!
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  18. Fajnie to wymyśliłaś. Bardzo mi się podoba ten pomysł.
    Pozwól, ze go odgapię od Ciebie.
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No problem ;)) Niech powstają kolejne transferowe obrusy !
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Obrusik jest niesamowity kochana! Rewelacja!!!!!!!! Twoje dekoracje równiez bardzo mi się podobają!
    Wiosenne buziaczki ślę i pięknego tygodnia życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci Natalko za tak miłe słowa :)
      Ściskam mocno!

      Usuń
  20. I to wlasnie nazywa sie kreatywnosc:):):)sliczne motyle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do czego to ludzie są zdolni po nalewkach ;p
      Pozdrawiam!

      Usuń
  21. Jak to ludzie szaleją po tych nalewkach no no no! ;) obrus wyszedł naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak szaleć,to szaleć ;))
      Dzięki kochana!
      Ściskam!

      Usuń
  22. Jestem pod wrażeniem! Ślicznie i pomysłowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,dzięki serdeczne!!!!
      Buźka ;0

      Usuń
  23. Karmelowa wspaniały pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,dziękuję serdecznie :))
      Ściskam!

      Usuń
  24. Bardzo ładnie wyszło, powstał przedmiot jedyny w swoim rodzaju, tak jak ja lubię. No i masz dwa w jednym - miłe wspomnienia z udanej imprezy i świetny obrus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no mam :)) Coś mi się zdaję,że po niedzielnym przyjęciu dorobię jeszcze kilka motylków ;p
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  25. Super pomysł! Od kiedy u nas w rodzinie przybyło dzieci, białe obrusy były na raz, bo talerzyk nie zawsze przykrywał różnorakie niespodzianki ;-) A motylki są piękne, w każdej ilości ;-)
    Pozdrawiam i życzę pięknych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,nie tylko dzieciom zdarzają się obrusowe wpadki ;p Ale jak widać ,można znaleźć sposób na te niepożądane plamy ;p
      Pozdrawiam serdecznie i również życzę Wesołych Świąt!!

      Usuń
  26. Bardzo fajny pomysł, obrus zyskał nowe życie :) prezentuje się super !!;))

    miłego wieczorka ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko za miłe słowa :)
      Dobrej nocki !

      Usuń
  27. No swietny pomysl z motylkami, ze tez ja na to nie wpadlam :) Genialne i fajnie ze bedzie ich przybywac ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))
      Kochana,kolejne motylki będą następstwem kolejnych pojawiających się plamek ;))
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  28. świetna przeróbka, motylków nigdy dość, więc może ich przybywać :-)))
    cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę,że pojawi się jeszcze kilka ;p
      Ściskam!

      Usuń
  29. Ale świetny pomysł :) Hihihi :)
    Wyszło cudnie :)
    Pozrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana :))
      Ściskam mocno!

      Usuń
  30. Rewelacyjny pomysł - zaradna z Ciebie kobitka!
    Teraz dzięki Tobie wszystkie nasze zapomniane obrusy dostaną drugą szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to się mówi-potrzeba matką wynalazków ;p
      Dzięki kochana,pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  31. No świetnie wyszło! Dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  32. nieee, no wyszło ekstra!!!! muszę pokmbinować z tym transeferem:) pozdrawiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kombinuj dziewczyno ;p Tylko nie zrażaj się,jak by ci nie wyszło za pierwszym razem! Ja po nieudanych dwóch pierwszych próbach transferowych zarzuciłam dalszych ale w końcu się zebrałam w sobie i przeprosiłam z rozpuszczalnikiem nitro ;p
      Tylko uważaj-to wciąga!!!!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  33. Wyszło fantastycznie a czy materiał ma jeszcze groszki to już jest boski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,ale masz bystre oko Tak,materiał ma białe groszki :))
      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny!

      Usuń
  34. Dobrze sobie to wymyśliłaś :) Wyszło świetnie, sama chciałabym taki obrus!
    Robiłam transfery, ale na materiale jeszcze nie, troszkę się boję.
    pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dwie pierwsze próby na materiale były bardzo opłakane,proponuję zrobić sobie najpierw coś na próbę ;)
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  35. Świetny pomysł, a ja wszywam koronki. Teraz już wiem co będę robiła, hihii..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to do roboty kochana :))
      Pozdrawiam !!!

      Usuń
  36. Wesołych Świąt Czarodziejko materiałów ;))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana :))
      I tobie życzę Wesołego Alleluja!!!!

      Usuń
  37. Obrus wygląda zjawiskowo! :) Coś wspaniałego. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa :))
      Pozdrawiam!

      Usuń