wtorek, 3 czerwca 2014

Plotę sobie

Czasem może plotę trzy po trzy ale od kilku dni plotę sobie koszyk z tzw.wikliny papierowej.
A to wszystko za sprawą mojego nowego nabytku-regału,o którym pisałam wcześniej.Regał jest,idealnie wcisnął się w lukę kuchenną tylko,że teraz przydałyby się jakieś koszyczki czy coś takiego,żeby pochować szpargały zalegające na półkach. Było kilka pomysłów na zagospodarowanie regału :
1.pudełka np.po butach ozdobione materiałem-jakoś nie miałam dużego zapału do ich wykonania,
2.koszyki wiklinowe-trochę kasy by poszło na kilka takich koszyczków,
3.pojemniczki dziergane-niestety nie dziergam ;p
I wtedy przyszedł mi do głowy pomysł żeby sobie zrobić koszyk a'la wiklinowy.
No to do dzieła pakamero Fuszera!
Dobrze,że pod ręką był stos gazetek reklamowych. Poszukałam na You Tube filmiku instruktażowego i wyszło mi coś takiego:

                              

Pan mąż stwierdził,że tu wygląda jak stadion narodowy ;p

Bardzo pokrzywione to moje "dzieło" a poza tym rurki papierowe nie przylegają idealnie do siebie i wykończenie koszyka pozostawia wiele do życzenia ale jak go podrasuje i dorobię jakieś wnętrze z materiału to może troszkę podreperuję jego wizerunek ;p 

Na pewno pomaluję koszyk na biało. Efekt końcowy czyli co z tego wyszło bądź nie wyszło pokażę w następnym poście :)

A teraz kilka inspiracji z wikliny papierowej:







Do  następnego !

P.s. Podaję filmik z którego korzystałam:


52 komentarze:

  1. Powiem Ci , że zainteresowałaś mnie tą wikliną papierową .. , bardzo fajny ten koszyczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, dziewczyny ,które zajmują się tym tematem robią po prostu cuda ! Wydawało by się ,że to tylko papierowe rurki a możliwości z wyplataniem z nich przedmiotów jest tak wiele :)
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  2. Haha, Pan mąż ma trochę racji :))) Ale, moja droga, szacunek - całkiem zgrabny ten Twój pierwszy koszyk.
    Też się czaję, żeby taki koszyk ukręcić, ale trochę się nie mogę zebrać. Na razie zrobiłam tylko serce, więc długa droga przede mną.
    Trzymam kciuki za rozwój wypadków koszykowo-pudełkowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana :)) Mam nadzieję,że kolejne twory będą bardziej dopracowane ;p
      Buziaczki ;0

      Usuń
  3. Jak na pierwsze dzieło - wyszło nieźle :)) ja tylko podziwiam, co można z tej wikliny zrobić :) pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu :))
      Wiedziałam,że koszyczki można zrobić ale fotel?! :))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. fajny wyszedł ja jakoś tej papierowej wikliny nie zatrybiłam :D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najtrudniej jak zwykle jest zacząć,potem już samo leci.Jeszcze tylko muszę rozkminić zakończenie koszyka ;p
      Buziaczki ;0

      Usuń
  5. Koszyczek jest superaśny... Bardzo mnie zainspirowałaś... Gdybys tak jeszcze wrzuciła link do tego filmiku instruktażowego... Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, zaraz dodam link do posta ale pełno tego na You tube :)
      Pozdrowionka!

      Usuń
  6. ha, nie wiedziałam, że można takie cuda zrobić ! :)
    Twój pięknie wygląda :) pewnie też pomalowałabym na biało :)
    a w inspiracjach powalił mnie fotel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak,fotel wymiata :) Ciekawe tylko jaka wagę wytrzymuje :)) Ale wygląd ma świetny.
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  7. Jaki krzywy??? Ja tam krzywizn nie widzę ;-)... świetnie Ci to wyszło...zwykłe gazetki powiadasz ;-). W szoku jestem ale nawet przez szok dostrzegam, że to bardzo fajny pomysł. Zapisuję do wykorzystania ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu bo nie widzisz go z bliska i w realu ;p Krzywy jak diabli ;p
      Pozdrawiam cieplutko i zachęcam do podjęcia wyzwania papierowego :)

      Usuń
  8. Super! Chuba spróbuję, bo mi wiecznie brakuje koszyczków a w Niemczech wiklina jest bardzo droga:-) Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiklina w ogóle jest w cenie i między innymi to popchnęło mnie do działania ;p Myślę,że na tym jednym koszyku nie poprzestanę,postaram się następny zrobić bardziej dopracowany :))
      Zachęcam gorąco :)
      Buziaczki ;0

      Usuń
  9. Ślicznie Ci wyszło !!! Ja również swego czasu miałam okazję taki koszyczek upleść ( jak uczęszczałam na kurs design i stylizacja wnętrz) i został mi na pamiatkę:))) Bardzo podobaja mi się prace w taki sposób wykonane. Oryginalne i niezwykłe, bo mozna z nich nbardzo wiele rzeczy zrobić. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agatko :) Masz rację-nawet do głowy by mi nie przyszło ,że można takie różnorakie rzeczy upleść z papieru ;p
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. W białej wersji będzie się pięknie prezentować :)
    Buziak :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pomalowałam i w takiej białej wersji zdecydowanie bardziej podobają mi się takie koszyczki :)
      Buźka ;0

      Usuń
  11. Pieknie uplotłaś :))) Mój dziadek plótł sporo koszyków z wikliny i drewna - hurtowo wręcz:)
    Miłego dnia Kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow,fajna sprawa-mieć kogoś w rodzinie kto się tym zajmuje :) Z wikliną czy drewnem to już cięższa sprawa ;p
      Buziaczki ;0

      Usuń
  12. masz talent! :-)
    pozdrawiam miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe,dzięki kochana ;p
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  13. No gratulacje!! Nowa sfera DIY osiągnięta:)) Już widzę produkcję następnych koszyczków, a każdy bliższy ideałowi:)
    Mnie się podobają takie kosze z papieru, ale chyba w życiu nie wezmę się za taką robotę. Rozumiem, że te z inspiracji jednolitego koloru to nie są malowane, tylko taki papier..?
    Buziaki!!! i Powodzenia przy następnych "wyplotach":))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już swój pomalowałam ale i tak gdzieniegdzie przebłyski kolorów z papieru pozostały więc te koszyki z inspiracji musiały być uplecione z takiego papieru :)
      Mam nadzieje,że kolejne tworki będą trochę lepsze bo do ideału to daleka droga przede mną ;p
      Buziaczki ;0

      Usuń
  14. Uśmiałam sie z tego stadionu:))) Trochę racji ma... Taki fotel sobie uplec:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe,ja ledwo koszyk splotłam a co dopiero taki fotel :))
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  15. O, nie miałam pojęcia, że tak można! Super sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no można ;) Muszę jeszcze poszperać w necie za innymi instrukcjami ;p
      Pozdrawiam!!!

      Usuń
  16. A mnie się ten koszyczek bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne :)) Muszę jeszcze sporo potrenować z tymi rurkami żeby mi wyszło coś w miarę ładnego ;p
      Dobrej nocki !

      Usuń
  17. Zainspirował mnie Twój koszyk i te zdjęcia :) naprawdę wygląda jak prawdziwa wiklina. Chyba popróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo :)) Powodzenia zatem!
      Miłego dnia :)

      Usuń
  18. Super pomysł. Może i ja bym coś uplotła?
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej zachęcam :) Ja biorę się zaraz za drugi koszyczek ;p
      Pozdrawiam!

      Usuń
  19. Super! Ja też coś uplotłam z papierowej wikliny, mianowicie serduszka na choinkę :) Jakbyś miała ochotę zobaczyć zapraszam do posta "papierowe wspomnienie"
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki,zaraz zajrzę:) Ja posiadam takie wiklinowe serduszka ale własnie,przecież to też można zrobić z papieru :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  20. Fajny pomysł, wcale nie trzeba malować moim zdaniem, podoba mi się taki kolorowy, zreszta te inspiracje które pokazałaś właśnie w kolorze sa najlepsze:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pomalowałam ;p Akurat ten mój koszyk nie prezentował sie dobrze w kolorze :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  21. Jestem pod wielkim wrażeniem... Pomysł i wykonanie świetne!!!!
    Trzymam kciuki!
    Ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,wykonanie pozostawia na prawdę wieeeele do życzenia ;p
      Dzięki serdeczne,pozdrowionka!

      Usuń
  22. Nie zdawałam sobie sprawy, że z papieru można stworzyć takie cuda...Świetnie Ci to wyszło, a wraz z kolejnym koszykiem z całą pewnością zaczniesz też sama być zadowolona ze swojej pracy...Popatrzyłam tak z każdej strony na Twój koszyczek i mąż miał super skojarzenie z tym stadionem...Pomyśl sobie Stadion Narodowy jest dumą Warszawy, więc koszyk niech jest dumą Twojego domu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe,dzięki kochana :))
      Oby kolejny papierowy wytwór spowodował,że będzie mnie duma rozpierać ;p
      Buziaczki ;0

      Usuń
  23. Ten pomysl jest genialny!
    A fotel ze zdjecia wymiata, nie myslalam ze z papieru mozna wyczarowac takie cuda.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie pomyślałabym o fotelu z papieru ;p Ale wygląda fantastycznie!
      Buziaczki ;0

      Usuń
  24. Fajne te plecionki, ale czy to jest wytrzymałe??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po wypleceniu można zabezpieczyć lakierem lub pomalować farbą akrylowa,wtedy koszyczek będzie bardziej "zbity" i zwięzły :) Chociaż na pewno nie wytrzyma takiego obciążenia jak wiklina ;p
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  25. Oh, wonderful handworks!!♥

    Huuuugggss ♫ ♪ ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. zrobiłam kiedyś dwa koszyki z papierowej wikliny:) ciężko szło ale się udało:) ale na tym skończyłą się moja kariera wyplatacza:( jakoś nie mam do tego cierpliwości:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Zobaczymy ile ja pociągnę ;p Na razie skończyłam jeden w miarę kształtny koszyk( dwa pierwsze nie wyglądały za pięknie) i mam chęć na kolejny :)
      Dobrej nocki !

      Usuń