sobota, 26 lipca 2014

Kawa czy herbata?

Znowu zaczynam was męczyć transferami!
Chciałabym dojść do większej wprawy-żeby nie powiedzieć do perfekcji ;p-a to wymaga jednak ćwiczeń. No więc ćwiczę :)
Tabliczka pomalowana emalią akrylową ,na niej transfer przy użyciu nitro i polakierowana.Tym razem poszło nieźle,nic mi się nie rozmazało,co cieszy mnie ogromnie :)



                               


Po raz pierwszy spróbowałam zrobić transfer przy użyciu kleju wikol.
Niestety pierwsze podejście było fatalne w skutkach więc musiałam zrolować i usunąć całą grafikę ;p W sumie to dobry sposób z tym klejem bo można szybko usunąć grafikę jeśli nam coś pójdzie nie tak ;p


Za drugim podejściem poszło trochę lepiej:



Chciałam zrolować jak najwięcej żeby efekt był lepszy ale grafika zaczęła mi odłazić więc dałam sobie spokój-m.in.dymek znad herbaty mi wyparował ;p

Na tym nie koniec-dalej będę zamęczać was transferami ;p
Mam nadzieję,że jakoś to wytrzymacie.

Buziaczki!

P.s.1-Dziękuję za tak miłe powitanie pourlopowe :)
P.s. 2-Może znacie skuteczny sposób na pozbycie się uporczywego,duszącego kaszlu?

34 komentarze:

  1. Z takim uporczywym kaszlem to najlepiej do lekarza inhalacje powinny pomóc, a nie zaszkodzą... zapraszam na candy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,ja już jestem po antybiotyku a kaszel nadal jest ;[
      Już do ciebie pędzę :))

      Usuń
  2. Kochana, praktyka czyni mistrza a Tobie to całkiem fajnie wychodzi :)))
    Przyjemnego weekendu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marysiu! I tobie życzę udanego weekendowania :)

      Usuń
  3. ślicznie to wygląda :) ja mam w planie zrobić transfer zdjęcia na drewnianym serduszku (prezent ślubny dla koleżanki) ale jeszcze nie wiem jak się do tego zabrać gdyż będzie to mój ,,pierwszy raz,, :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Transfer zdjęcia-hm,brzmi bardzo ciekawie! Nie mam pojęcia jak się zabrać za coś takiego ;p W sumie jeśli się ma zdjęcia w komputerze to wystarczy je wydrukować na papierze i zrobić transfer.
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba ten czajniczek - nawet bez pary :))
    A na ten kaszel, to proponuję wizytę u lekarza. Może nie doleczyłaś przeziębienie...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba pójdę do kontroli chociaż ja mam tak co roku- przeziębienie a potem kaszel męczy mnie jeszcze przez miesiąc i nic na niego nie działa ;[ No ale żeby latem?!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Bardzo ladnie wyglada:-) Jezeli chodzi o przedluzajacy kaszel,to zrob sobie przeswietlenie pluc...moze antybiotyk byl nie trafiony. Zdrowka zycze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby w płucach nic nie było,to taki duszący krtaniowy kaszel.Oj kurcze,zawsze musi się coś do mnie przyplątać-jak jedno się skończy to zaraz coś nowego mnie męczy ;p
      Buziaczki ;0

      Usuń
  6. Te transfery masz takie fajne , mocne .. mi takie nie wychodzą , próbowałam już parę razy i nic z tego.. Ty i Ewa jesteście dla mnie w tym najlepsze :))) Buziaki i lecz się :) ja miałam taki kaszel na tle alergicznym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,dziękuje za tak miłe słowa!!!Ewa i dla mnie jest guru jeśli chodzi o transfery ;p
      Ja tez mam alergię,posiłkuję się lekami ale jakoś nic z tego ;[
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Edytko!!!! I cieszę się ,że woreczek ci się podoba :))
      Buźka ;0

      Usuń
  8. też jesten na etapie ciągłych prób transferowych :):) ale z nitro już zrezygnowałam (no chyba ,że na materiale) , teraz robie na lakier akrylowy lub klej do deco :)

    Transfer wyszedł świetnie wg mnie jak na nitro to super!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A na lakier akrylowy to jak działa-też takim sposobem jak na klej?
      Dziękuję i pozdrawiam cieplutko!
      :)

      Usuń
  9. Duszący kaszel to nie są żarty. Ja też stawiam na inhalacje!
    A transfery z przefajną grafiką. Ćwicz, ćwicz, bo miło się ogląda:))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co roku czepia się mnie taki kaszel ale zawsze na przełomie luty/marzec a teraz latem-nie miało kiedy ;[
      Muszę dokupić tabliczki i farbę bo już mi wszystko poszło i nadal będę ćwiczyć-nie ma innej opcji ;p
      Buziaczki ;0

      Usuń
  10. Fajnie to wygląda, też chcę takie. ;p
    Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana no to proponuję spróbować swoich sił w transferowaniu a jak nie to pisz na maila,coś się wykombinuje dla ciebie ;p
      Ściskam!

      Usuń
  11. Ja też ćwiczę transfery, ale nie jest lekko :)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zgadza się,czasem jak mi nie wychodzi to załamkę łapię ale potem wstaje kolejny dzień i wszytko zaczynam od nowa :)
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  12. Wcale nie męczysz kochana!!! pięknie Ci wyszło:)
    i szybciutko do lekarza!!!!! zdrowie najważniejsze!!!
    ściskam mocno i udanej reszty weekendu kochana i ZDRÓWECZKA:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że jeszcze to wytrzymujecie :))
      W poniedziałek wybiorę się do kontroli ;p
      Buziaczki!

      Usuń
  13. A ja się zbieram za zrobienie podkładek pod kubki już chyba drugi rok... :)
    I masz rację, praktyka czyni mistrza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi także zajęło trochę czasu zanim w końcu wzięłam się za podkładki pod kubki,też już chodziły za mną od dawna aż w końcu się doczekały ;p
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Ewuś,wiesz ,że jesteś dla mnie guru w dziedzinie transferów więc tym bardziej się cieszę,że ci się podoba :))
      Buziaczki!

      Usuń
  15. Fajne te Twoje transfery, widzę, że upały Ci w pracowitości nie przeszkadzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana,upały to już mnie wykańczają ;p Ale na to zawsze znajdę siły ;p
      Pozdrawiam!

      Usuń