poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Poszewkowe never ending story ;p

U mnie jak zwykle tematem przewodnim maszynoszycia są poszewki ;p Ostatnio znów był ich mały wysyp,kolejne czekają na dokończenie. Jak na razie nie mam w swoich aspiracjach szyciowych jakichś większych rzeczy,bardziej skomplikowanych niż poszewki,woreczki,torby ,ale nic na siłę .To,co szyję daje mi dużą satysfakcję i o to chyba w tym chodzi :))
A ostatnio powstały :

                              
                         Coś w stylu shabby:




Coś w stylu scandi:








Jak zwykle nie obfociłam wszystkiego i jak zwykle nadal ogromną popularnością cieszą się chevrony w różnych kolorach :)


Dziewczyny,dziękuję wam za tak miłe przyjęcie marynistycznego stylu w wersji light Klik :))
Cieszę się,że wam też przypadło do gustu!

Buziole!


                                

31 komentarzy:

  1. Te w grochy i z napisem HOME najbliższe Mojemu sercu:) prześliczne kochana:)
    pozdrawiam Cię cieplutko i ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat te uszyte były na zamówienie :))
      Ściskam mocno!

      Usuń
  2. U mnie też białe groszki na beżowym tle na tapecie, właśnie tworze do szafy Kornelki wieszaczek z koteczkami:-)
    serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beż i grochy to połączenie idealne :)
      Ciekawa jestem tego wieszaczka-pochwal się koniecznie!
      Buźka ;0

      Usuń
  3. Super poszewki kochana, wszystkie :)) Jestem ciekawa ile masz tych wszytskich poduch :)))
    Dobrego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu,pod ostatnim postem ktoś też mnie o to spytał i dziś policzyłam swoje poszewki-mam ich 60 sztuk! ;p Niektórych oczywiście nie używam,leżą i zabierają tylko miejsce ;p No i oczywiście nie wszystkie poszewki które pokazuję na blogu są dla mnie :))
      Buziaczki!

      Usuń
  4. Wszystkie mają swój urok, ale ja największym fanem jest tego, co czarno-białe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny mix poszewkowy :) Najbardziej chyba jestem za transferem :) A jesli wzory to z kolorami :) Patrzę przez pryzmat swoich wnętrz oczywiście :))

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja z szyciem dalej w lesie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Trójkąty i gwiazdka to moi faworyci:)
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  8. Karmelo, ale się rozbujałaś! Śliczne! Dziś moim faworytem jest styl shabby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no tak się bujam już czas jakiś ale ja to lubię ;p

      Usuń
  9. co jedna, to lepsza!! mòj hit ti shabby groszki - śliczne, a przede wszystkim to już nie taka zwykła poszewka, tylko większy projekt. czekamy na paczkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No te poszewki to mój pierwszy raz ,jeśli chodzi o takie z falbanką ;p

      Usuń
  10. Awwww poszewki w stylu scandi! Piękny wzór, piękne wykończenie!

    OdpowiedzUsuń
  11. wersja shabby zdecydowanie mój numer 1 :D !

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne poszewki, nie umiem wszyć lamówki, muszę opanować tę umiejętność, bo podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też bałam się tego jak ognia ;p Ja szyję w dwóch wersjach-wykończenie lamówką albo wypustką bawełnianą.Lamówki są lepiej widoczne :)

      Usuń
  13. Czuję, że jestem mega w tyle z szyciem patrząc na co raz to nowsze projekty Twojego autorstwa :))
    U mnie nadal na tapecie komplety pościeli dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie ostatnio też pomyślałam o tym,żeby uszyć pościel dla mojej córy,choć na taką normalnych rozmiarów trzeba trochę więcej materiał ;p
      Oj kochana,moje "projekty" to przecież nic takiego-zwykłe poszewki!
      :)

      Usuń
  14. Piękne poszeweczki. Te motorowe, to mojego męża by zachwyciły:) Szalej dalej z pomysłami, miło będzie nam podziwiać nowości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż też jest zapalonym motocyklistą ,stąd takie motywy ;p

      Usuń
  15. Fajne te poduchy...transferowa moja faworytka :-) pozdrawiam Iza
    aaaaaaa przy okazji zapraszam na moje pierwsze candy na http://domoweciepelko.pl/?p=980

    OdpowiedzUsuń
  16. Szyjesz super poszewki :) Bardzo podobają mi się zwłaszcza czarno-białe i oczywiście transferowe :) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam Cię do mnie w odwiedziny :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie poszewki, zastanawiam się ile bierzesz za takie cudeńka?!;)
    W sklepach ich ceny przyprawiają o zawrót głowy, a ja tak kocham poduchy i ich wspaniałe okrycia!;)
    Z miłą chęcią dołączam do grona obserwujących, pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,zapraszam do mojej Poduszkarni-na pasku bocznym lub na maila :)
      Dziękuję serdecznie i witam cię gorąco w moich blogowych progach!

      Usuń
  18. OJ te scandi bardzo bardzo mi się podobają, a na marginesie poduch nigdy nie za wiele;-D
    bzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja mam lekkiego fioła na ich punkcie ;p
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  19. Cudne poduchy! :) Bardzo mi się podoba w czarno-białe trójkąty!:)

    OdpowiedzUsuń