poniedziałek, 15 września 2014

Pastele po raz pierwszy

Jakoś do tej pory nie miałam do czynienia z materiałami w odcieniach pastelowych -aż dziw bierze ;p No nie licząc uszycia dwóch miętowych wkładów do koszyków z wikliny papierowej. Teraz za to nadrobiłam zaległości- trafiło mi się do uszycia:komplet poszewek zygzakowych i pościel(już nie dla lalki ;p).
Mięta,róż,kropeczki-sama słodycz!


                                                   






Kosmetyczkę też szyłam po raz pierwszy,co z resztą widać ;p






Do następnego!


P.s. Dziś szczególne pozdrowienia dla Agi z MotoPalmy-
mam nadzieję,że już doszłaś do siebie ;))
Buźka!




30 komentarzy:

  1. Pastele też mają swój urok. Buziaki przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie piękne kolorowe, pastelowe materiały:) śliczne poszewki!
    A transfery super!
    słonecznego tygodnia kochana, sciskam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wykorzystałaś te pastelowe materiały. Uściski ślę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widze, ze jesteś zarobiona podobnie jak ja:))) Ślicznie wyszło

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne pastele, poszewka z misiami przesłodka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowności,słodkości!!!!
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zawsze pięknie wyszły Ci poszewki w ilości hurtowej :-)
    w wolnej chwili zapraszam na candy.
    pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. To prawda-sama słodycz:-) ciekawe jak się śpi pod tak mocno słodką poscielą - życzenie słodkich snów w tym przypadku to chyba tylko pro forma :-) Misiaczki transferowe sa cudne!

    OdpowiedzUsuń
  9. ostatnie zdjęcie najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczności...miętowo-różowy komplecik pewnie dla jakiejś małej, słodkiej dziewczynki :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te w kropeczki są cudowne ! w moim typie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zamęczaj, zamęczaj, bo fajnie Ci to wychodzi. Ehhh, mam słabość do pasteli, w każdym wydaniu :)
    Buziaki! B.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne kolorki! Nie mogę oderwać wzroku!

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne kolorki i wzorki, coś dla mnie.
    Urzekł mnie motyw rowerka, ściskam

    OdpowiedzUsuń
  15. Transfer ciekawy , kolorki przemiłe , ale jak sama piszesz kosmetyczki jeszcze wymagają [ żebyś nie spoczęła na laurach] pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne podusie :)
    ja pastele jakiś czas temu pokochałam i nie umiem bez nich!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniałe pastele, zwłaszcza w odcieniu mięty i turkusu :) Cudowne miśki na transferowej poszewce. Retro rower też mi się podoba. Twoje poszewki są bardzo pomysłowe. Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Przeurocze prace :) sama żałuję, że nie potrafię szyć bo bardzo podobają mi się takie cudeńka :)
    http://ribbonandpaperbykaro.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię i pastele i poduszki, więc dla mnie wyszło super..

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczniutkie ;3
    Zapraszam do mnie --> http://lenettete.blogspot.com/
    Jeśli Cię zainteresuje jakiś post -> zostaw po sobie komentarz
    Jeśli spodoba Ci się blog -> Zaobserwuj i napisz mi to w komentarzu, z pewnością się odwdzięczę! ♡

    OdpowiedzUsuń
  21. Aż mnie naszła ochota na taką słodką pościel :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudne te pastelowe zygzaki! Od dawna myślę o takich w salonie:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Misiaczki mnie powaliły na łopatki...przeurocze;) super też te zygzakowe pastele, musisz sięgac po takie kolory częsciej bo wychodzi Ci genialnie;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. Róż i mięta pięknie do siebie pasują! Cudownie Ci to wszystko wyszło :)
    Bużka :*

    OdpowiedzUsuń
  25. Pastelowe kolorki są świetne. Super uszytki, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń