wtorek, 18 lipca 2017

Blondi i mysia

Były szare.
Były rude.
Przyszła kolej na blond.
Właśnie powstała pierwsza lala Blondi.
Taka pudrowa.Taka pastelowa. 
Takiej jeszcze nie było.
Nie licząc królisi ;p











 Ostatnio sporo czasu spędzałam z szydełkiem.
A to za sprawą małych,urokliwych wielce zwierzątek,które już mogliście zobaczyć w poprzednich postach.
Kolejna z tej serii jest Mysia.







Będą jeszcze inne Zwierzaki z leśnej paki,także bądźcie czujni  :)

Ale chyba już w sierpniu.

Kochani, szykuje się urlop w Karmelowej krainie a zatem spotkamy się już w następnym miesiącu. Z kolejnymi propozycjami robótkowymi :))

Dziękuję za wasze komentarze
i
do następnego!

:)

11 komentarzy:

  1. Te kolory do blondi idealnie pasują :) A mysia bardzo urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lala super taka w moich kolorach a mysia urocza. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  3. Lala piękna :) Śliczny dobór kolorów ! Misio też słodziak.
    Ciekawa jestem pozostałych zwierzaków z leśnej paki :)
    Udanego urlopu i pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna, elegancka dama :D Mysia rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, jakie słodkie to pierwsze zdjęcie!!! Lalka jak żywa!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiem czy druga maskotka to mysz, ale to mi przypomina i jest rewelacyjna! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ach : )))) Cudowne są te Twoje stworzonka : ) A lalusia tchnie spokojem i jak na nia patrzę to od razu mi lepiej : ))) Ściskam

    OdpowiedzUsuń