środa, 25 lutego 2015

Wracam!

Pomału ale wracam do żywych. Tegoroczna grypa mocno mnie wymęczyła,kaszel jeszcze mi został i nastąpiło wypalenie materiału,czyli kompletny brak sił. Chyba powoli trzeba zacząć wychodzić na dwór bo już ponad tydzień kiszę się w czterech kątach. 
Ale żeby nie było ,że nic kompletnie nie robię tylko się byczę! ;p
Od kilku dni działam przy moim Singerze i powstają kolejne poszewki wszelkiej maści :)
Dziś będzie transferowo ale zanim pokażę poszewki ,zacznę od skrzyneczki,którą miałyście okazję zobaczyć w roli sztabu antywirusowego :p
Wczoraj Sandrynka pokazała metodę transferu na drewnie,o TU przy użyciu kalki. Przypomniałam sobie,że mam jeszcze niewykorzystany papier transferowy więc nie zastanawiając się długo wydrukowałam grafikę i naniosłam na skrzyneczkę. Ale chyba za krótko prasowałam bo mi zostały na grafice klejowe glutki ;/

                                                   






I kilka wiosennych zawieszek:





Żółtego akcentu nadal nie wprowadziłam ale pewnie niebawem coś tam się pojawi. Poza tym zamówiłam materiał w żółtą marokańską koniczynkę
 więc nie będzie wyjścia :)



Do następnego kochane!

I dziękuję wam za życzenia powrotu do zdrowia :)



                                             

82 komentarze:

  1. Wychodź jak najprędzej na dwór i ładuj akumulatory:) Niech to choróbsko z ciebie wyjdzie. Skrzyneczka bardzo fajna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnie dziś wyszłam ,pierwszy raz po ponadtygodniowej przerwie. Ale ochlapnięta jestem,że hej ;/
      Dziękuję serdecznie,pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Fantastyczna skrzyneczka! Super wyglada. Poduszki jak zawsze piękne, wszystkie bym przygarnela ;) Sardynki nowego wpisu jeszcze nie widzialam wiec pedze zobaczyc co tam nowego wymyslila ;)

    P.S. Zapraszam do siebie na urodzinowe candy :)
    M. z bloga wmojejwolnejchwili.blogspot.no

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i za zaproszenie!
      Miłego dnia :)

      Usuń
  3. Chyba w tym roku te grypsko dało nam wszystkim nezle popalić ! Nie ominęło nikogo ! Zdrowiej nam kochana jak najszybciej :-) Skrzyneczka i podusie superowe .... Pozdrawiam :-) Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jakoś ten sezon zimowy daje nam popalić,jak nigdy ;/ Niech już ta wiosna w końcu przyjdzie!
      Dzięki serdeczne,pozdrowionka!

      Usuń
  4. Zdrówka bo teraz to się chyba najbardziej przyda :)) skrzyneczka wyszła super mój ulubiony motyw :)) no i poszewki pierwsza liga :) zdolniacha jesteś :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu!
      Kochana,twoje malowane poszewki to dopiero mistrzostwo!
      Ściskam mocno :)

      Usuń
  5. Skrzyneczka naprawdę jest mega :) i podusie w stylu vintage cudne!
    Zdrowia dużo i regeneruj siły :)
    Buziaki! Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne Martuś!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Ja mam taką skrzyneczkę więc może też się pokuszę o taki transfer, chociaz nie radzę sobie za dobrze, bo Twoja skrzyneczka wyglada fantastycznie!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu! Zapewniam,że i mi nie idą transfery na innych materiałach niż bawełna ;p Ale próbować trzeba :)
      Ściskam mocno!

      Usuń
  7. Dobrze, że już wracasz do zdrowia !!! Wiosna idzie, będzie dobrze:)))
    Skrzyneczka śliczna, a podusie ...marzenie:)
    Pozdrawiam i zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko! Oj no niech ta wiosna przychodzi szybciutko! :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Dobrze, ze jestes kochana. Ja jeszcze walczę z grypskiem. Szybkiej regenarcji sił życzę, a serduszka śliczne masz :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zdrówka życzę! Mnie grypsko kompletnie pozbawiła sił witalnych ;/
      Buziaczki posyłam! Dziękuję :)

      Usuń
  9. Na szczęście wracasz już do nas :) Mnie ominęło na szczęście, ale domyślam się, że było ci ciężko :(
    Skrzyneczka, serduszka, poduszki.. wszystko piękne! :)
    Ściskam ciepło i zdrówka życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekko nie było,już nie pamiętam kiedy mnie tak zmogło ;/
      Dziękuję ci serdecznie,pozdrawiam!

      Usuń
  10. Piękna skrzyneczka,piękne wszystko-ja tam żadnych glutków nie widzę ; ). Cieszę się,że już Ci lepiej : ). Mnie jak na razie omija szerokim łukiem-na stare lata straszny pancernik się ze mnie zrobił ; ). Pozdrowionka : ).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tylko pozazdrościć takiej odporności :)
      Dziękuję Moniczko,ściskam!

      Usuń
  11. Niestety ostatnio dużo ludzi choruje, ja w ubiegłym tygodniu również byłam mocno przeziębiona. Dobrze że już się lepiej czujesz. Poszyłaś super poduchy i serducha. Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ostatnio grypa zbiera żniwa.Ponoć jeszcze marzec ma być taki wirusowy ;/ Oby do wiosny!
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  12. Bardzo mi się podoba ta skrzyneczka kochana! A te słoiczki pięknie przybrałaś:)
    Grypa zaatakowała i mnie, ale też już lepiej:) zdróweczka kochana!
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci :) W sumie tak po zrobieniu zdjęć stwierdziłam,ze mi te biało czerwone kapturki nie pasują do kuchennych dodatków b&w ;p Muszę je zmienić :)
      Ściskam mocno!

      Usuń
  13. Skrzynka wyszła wspaniale. Żadnych glutów nie dostrzegam. Córka właśnie patrzy mi przez ramię i zachwyciła się nazwą Twojego bloga. Mały łasuch z niej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ależ mi miło :)) Ja tez jestem słodkościowym łasuchem ;p
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  14. Skrzyneczka jest super. Lubie takie akcenty w domu,pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię takie ozdóbki i gadżety :))
      Ściskam mocno!

      Usuń
  15. Ach, niech ta wiosna już przyjdzie!!! Dobrze, że zdrówko wraca,a szycie na pewno poprawia humor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też się nie mogę jej doczekać :)
      A szycie oczywiście,że poprawia humor,a jakże by inaczej :))
      Pozdrowionka!

      Usuń
  16. Wracaj szybko do pełni sił! Podusie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mam nadzieję,że szybko to nastąpi :)
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  17. glutki powiadasz? :P
    och... widziałam ten materiał w żółtą 'koniczynę', jest prześliczny. Jeśli przewidujesz je na poduszki to będą super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na poduszki-a jakże by inaczej :))
      No zostały takie ślady klejowe ,nieco ;p
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  18. Ta skrzynka super Ci wyszla!

    OdpowiedzUsuń
  19. Skrzynka jest bombowa! Wyszła naprawdę super.

    Co do żółtych akcentów to może kup też żonkile, będzie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz,że własnie dziś kupiłam żonkile :)) Już się nie mogę doczekać jak rozkwitną :)
      Dziękuję,pozdrawiam!

      Usuń
  20. Kochana niby tu chora byłaś, a tyle pięknych rzeczy już zrobiłaś.... Tak serio to pełno tych wirusów teraz... ehh najpierw przez tydzień nie mówiłam to potem, gardło mnie bolało, a na koniec wymiotowałam... ehhh byle do wiosny. Zdrówka!
    Buźki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bo kurcze teraz tego wszystkiego tyle lata w powietrzu ;/ Masakra jakaś!
      Ale już niedługo ciepełko, słoneczko, letnie ubranka,WIOSNA!!!! :D
      Ściskam!

      Usuń
  21. Twórcze to Twoje chorowanie ;) Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe,to dopiero od dwóch dni tak sobie działam ;p
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  22. Fajna skrzyneczka! Byle do wiosny i nie chorować proszę... Buźka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest! :))
      Oby już było coraz lepiej i coraz cieplej!
      Ściskam!

      Usuń
  23. Trzymaj się ciepło:)
    Napis na skrzynce rewelacja! Może wreszcie wykonam jakiś na swoich skrzynkach na drewno do kominka.
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zachęcam gorąco :)
      Dziękuje ci bardzo,pozdrawiam!

      Usuń
  24. Śliczności, Karmelo! Jak zawsze :) Nawet w chorobie duch szycia Cię nie opuszcza ;)
    A odnośnie choroby, to bardzo polecam na odporność owsiankę, serio :D
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko a ja tak nie lubię owsianki ;p Nie masz czegoś innego ? :))
      Pozdrowionka i uściski posyłam!

      Usuń
    2. To może chociaż kaszę jaglaną? Np. z jabłuszkiem i cynamonem :))

      Usuń
    3. Jakby mi ktoś przyrządził to może bym się skusiła ;p

      Usuń
  25. Zdrówka Karmelciu , szybko wracaj do formy :) Poduszki świetne , napisy kalką robiione? Skrzynce też do twarzy z nowymi elementami :) Ściski i do miłego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Sandrynka robiła przy użyciu kalki :) Ja na materiale robię tradycyjnie nitro a te na skrzynce przy użyciu papieru do transferów :)
      Dzięki serdeczne,pozdrawiam!

      Usuń
  26. Cieszę się, że już masz się lepiej. Skrzyneczka i słoiki z domowymi przetworami wyglądają zjawiskowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana !
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  27. Wspaniale Ci poszło z tym zdobieniem skrzynki i to w czasie rekonwalescencji takie dzieła? :-) zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No już mnie zaczynało korcić i męczyć nic nierobienie ;p
      Dziękuję,pozdrawiam!

      Usuń
  28. Musze popróbować transferu inna metodą. Spod Twoich rąk wychodzą jak zwykle cudeńka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci serdecznie ! Ja muszę jeszcze popróbować transferów na vikol,bo miałam tylko dwie próby ;p Chcę też wypróbować czegoś innego niż nitro do robienia transferów na materiale,może olejku lawendowego :) Przynajmniej to ładnie pachnie.
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  29. Akurat na wiosnę powrót do zdrowia, cieszę się, i w sam raz :)
    Skrzyneczka pięknie wyszła! To zupełnie nie moja metoda pracy, ale kusi mnie żeby spróbować coś stworzyć tą metodą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest ciekawie próbować czegoś nowego,także zachęcam :)
      Dzięki,pozdrawiam!

      Usuń
  30. widze,ze w uziemieniu nie bylam odosobniona.Dobrze,ze juz wydrowiałas:)skrzyneczka cudna. U nas wczoraj zolty akcent ise pojawil w postaci 20 zonkili:)
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś dużo ludzi teraz choruje a tu jeszcze odra zaczyna się szerzyć ,jakby tego było mało ;/
      U mnie też już żonkile rozkwitają :)
      Ściskam!

      Usuń
  31. Teraz sezon na grypę w pełni, przychodnie pękają w szwach :) Najważniejsze,że najgorsze już za Tobą i jak widać w pełni wracasz do zdrowia,bo praca "pali Ci się w rękach:), wyszły same cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zgadza się,u nas też głównie przychodnia dziecięca codziennie pęka w szwach ;/ Jeszcze chwilka i może już to szaleństwo się skończy a wtedy już tylko radość z wiosny :))
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  32. Poduchy cudowne. Skrzyneczka też mi się podoba. Konfitur nie robię, ale kilka słoików ogórków jeszcze by się znalazło do niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :)
      Ja ze słodkich przetworów robię jedynie dżem z czarnej porzeczki-bo tylko taki mi wychodzi oraz miód z mniszka :))
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  33. Pięknie Ci ta skrzyneczka wyszła :) I poduchy też :)
    Czekam z niecierpliwością na marokańskie koniczynki - słonka mi trzeba :)
    Trzymaj się cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci serdecznie!
      Koniczynka właśnie dziś doszła także niebawem pewnie się pojawi na blogu :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  34. dzięki tym grudkom wygląda bardziej vintage....super pomysł na wykorzystanie skrzyneczek no i te poduchy...wow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana :) Też tak pomyślałam,ze przez te niedoskonałości skrzyneczka wygląda na bardziej vintage ;p
      Pozdrawiam!

      Usuń
  35. Te transferowe szyjątka super Tobie wyszły.Serduszka zauroczyły mnie :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,cieszę się ogromnie :)
      Miłego weekendu!

      Usuń
  36. Cudne te wszystkie przedmioty z transferami.... i skrzyneczka i serduszka i poduchy :) Bardzo mi się podobają...
    Transfer mnie zachwyca już od dawna, ale wydaje mi się strasznie trudny... to dla mnie czarna magia...
    Pozdrawiam serdecznie, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, wszystko czego nie spróbujemy wydaje nam się trudne i skomplikowane ale wystarczy samemu spróbować ,potrenować i zaczynamy cieszyć się efektami swojej pracy :) Zachęcam cię zatem gorąco do podjęcia próby :)
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  37. uwielbiam oglądać wszystko, co wychodzi spod Twoich przezdolnych rączek:) Mam nadzieję, że choróbska już się od Was odczepią:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci Ilonko za tak miłe słowa :))
      Ogólnie mówiąc choróbska odpuściły tylko ja jeszcze zmagam się z uporczywym kaszlem ;/ Ale ja mam tak co roku ,że po chorobie kaszel mnie męczy przez miesiąc.
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  38. Zdrowia życzę!!!A szyjątka wychodzą Ci wspaniale/Trzymam kciuki za nowe prace.bo miło je oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  39. Za każdym razem gdy cię odwiedzam, nie mogę wyjść z podziwu! Tworzysz rzeczy proste i piękne zarazem - cudowności!!!
    Pozdrawiam ciepło :) No i zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję ci kochana za tak miłe słowa :))
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń