piątek, 17 czerwca 2016

Red Summer...

Nigdy nie mów nigdy!
Kolor czerwony- wg mnie- jest zarezerwowany dla zimy i świąt bożonarodzeniowych.No dobra- można też w stylu marynistycznym dodać ten akcent kolorystyczne ale nic poza tym. Tak myślałam. 
Nie zrozumcie mnie źle- czerwone dodatki nie-zimowe podobały mi się ale u kogoś.Ja jakoś nie pałałam zbytnią miłością do tego koloru.
 Do wczoraj ;p
Czerwono zrobiło się w mojej kuchni- czerwone ściereczki,czerwone kubeczki no i kwiatów czerwonych nie mogło zabraknąć! Między tą czerwoną energią przemykają gdzieś drobne akcenty zieleni.




A to wszystko przez truskawki!
Wczoraj zabrałam się za ubieranie moich butelek z sokiem truskawkowym,który to wyprodukowałam na potrzeby domowników :) Zrobiłam etykiety-te co w zeszłym roku.Owinęłam szarym papierem.Zawiązałam sznurek.I pomyślałam sobie,że fajnie by było udekorować je jeszcze szydełkowymi truskaweczkami :) No to sobie je wydziergałam.




No i to był ten impuls do dalszych działań dekoratorskich.

Red Summer w Karmelowej kuchni-istne czerwone szaleństwo rozpętało się na dobre:


















Czy kolor czerwony kojarzy wam się tylko i wyłącznie z zimowymi dodatkami?
Czy o innych porach roku też chętnie po niego sięgacie?

Do następnego!

:)



37 komentarzy:

  1. Apetycznie! I nawet maki dorwałaś ;-) Lubię kolor czerwony w kuchni ale... nie u siebie. Nie wiem dlaczego, chyba po prostu u mnie nie pasuje. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko,gdy miałam stare ciemniejsze meble w kuchni,kolor czerwony i mi się po prostu nie widział -no nie pasował i już.Ale teraz myślę ,ze fajnie to wyszło ;p
      Buźka!

      Usuń
  2. genialnie pasuje ten czerwony w Twojej kuchni <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana :)
      Teraz pasuje ale wcześniej ,przy starych meblach,nie bardzo go tu widziałam ;p
      Buźka!

      Usuń
  3. Dla mnie czerwony to jak najbardziej kolor lata :) nie mówiąc już o koszach piknikowych i obrusach w bialo-czarna kratkę! Pięknie w tej Twojej kuchni.
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
  4. u mnie pełno go w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie, czerwona kratka kojarzy mi się z sielskością i pasuje do letnich owoców.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Czerwony wg mnie nie jest zarezerwowany tylko na święta. W kuchni czerwień w dodatkach wygląda fantastycznie cały rok:-) Piękny letni klimacik stworzyłaś:-) A ten sok, ach spróbowałoby się:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale bajecznie!!! piękny czerwony kolor:))i czereśnie!!!! uwielbiam:)) pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. piękna ta czerwień, bardzo mi się podoba o każdej porze roku:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam, że czerwień kojarzy się niby z Bożym Narodzeniem! Wcale nie! Ty to potwierdziłaś świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście, ze czerwień to nie tylko zima i mnie też zaczęło się od truskawek ale nie umiem tak dziergac jak Ty ;) super kochana!
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie to wygląda, a i u mnie truskawka rządzi. na razie tylko w menu, ale kto wie, może również kiedyś skuszę się na kilka kuchennych dodatków w tym kolorze. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czerwony dodaje wnętrzom sielskości ale też radości moim zdaniem :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do tej pory kojarzył mi się - tak jak piszesz- ze świętami, ewentualnie właśnie gdzieś tam z bielą i granatowym marynistycznym zestawem, ale od teraz - z kuchnią Karmelowej!!! Kobieto, nie nadążam za Twoimi pomysłami, a tak bardzo podobały mi się Twoje błękity z bielą, a tu nagle czerwień truskawkowa... :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha,fajnie-miło mi :))
      Niebieskości zapewne powrócą ale chwilowo soczysta czerwień zagościła- sama się zdziwiłam ;p
      Buźka!

      Usuń
  14. pięknie Twojej kuchni w czerwieni :-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  15. Cuudnie ,owocowo i przyjemnie :)) Ja mam biala kuchnie z dodatkami czerwonymi :))) Ale i dodaje co chwile dodatki zielone juz tak mam :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne czerwone opętanie, jest pięknie i pysznie. Chciałam robić kompoty truskawkowe ale po Twoim poście myślę już o sokach.
    Mi czerwony w kuchni podoba się o każdej porze roku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana, pięknie, letnio, smacznie... istne lato:):):)
    buziaki weekendowe:):):)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za czerwienią, ale... Witaj :) niektóre przedmioty uwielbiam w tym kolorze, np metaliwe kanki, dzbanki, zaslonki i obrusy w bialo-czerwona kratę, maki ... nawet ostatnio mój wystrój na kiermaszu przeplatał się z czerwienią... to taki kolor sielskości, a ja kocham te klimaty i nawet ostatnio zastanawiałam się czy w mojej nowopowstającej kuchni czerwień nie zagości na czas letniego sezonu... zagości, bo kocham mój sprany niebieski:)
    Buziaki Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie przepadam za czerwienią, ale... Witaj :) niektóre przedmioty uwielbiam w tym kolorze, np metaliwe kanki, dzbanki, zaslonki i obrusy w bialo-czerwona kratę, maki ... nawet ostatnio mój wystrój na kiermaszu przeplatał się z czerwienią... to taki kolor sielskości, a ja kocham te klimaty i nawet ostatnio zastanawiałam się czy w mojej nowopowstającej kuchni czerwień nie zagości na czas letniego sezonu... zagości, bo kocham mój sprany niebieski:)
    Buziaki Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię czerwony kolor, dziękuję za inspiracje, świetne są:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, jest mi niezmiernie miło,że moje zdjęcia mogły jakoś cię zainspirować :)

      Usuń
  21. W mojej pierwszej kuchni miałam zasłonki w czerwoną kratkę,takiż abażur i wszystkie miski (wtedy plastikowe) również czerwone.Teraz sama w to nie wierzę:))) Jednak Twoje dodatki są cudne ,a ponieważ truskawki kocham ,wszystko tu mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  22. W mojej pierwszej kuchni miałam zasłonki w czerwoną kratkę,takiż abażur i wszystkie miski (wtedy plastikowe) również czerwone.Teraz sama w to nie wierzę:))) Jednak Twoje dodatki są cudne ,a ponieważ truskawki kocham ,wszystko tu mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha,ja też pamiętam z czasów młodości,jak w kuchni moich rodziców były tego typu dodatki,o których piszesz ;p
      Czerwień może być fajna :)

      Usuń
  23. czerwony na lato-tak- jesli jest w takim świeżym i radosnym wydaniu jak u Ciebie....

    OdpowiedzUsuń
  24. Karmelku! Bajecznie!! kocham energetyczne czerwone dodatki, zwłaszcza w sielskim wydaniu.
    Czy pozwolisz zapożyczyć zdjęcie z wykonaną w Przytulnym półką do wykorzystania na naszej stronie sklepu na FB. Mało mamy zdjęć mebelków w nowych domkach.

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny pomysł z dołączeniem koloru czerwonego :), to kolor letni i owocowy - na czasie!
    Pozdrawiam truskawkowo :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  26. To jest strzał w dziesiątkę : ) Ja kiedyś miałam wręcz alergię na czerwień ale z wiekiem coś mi się porobiło i coraz częściej sięgam po ten kolor : ) Buziaczki : )*

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne czerwoności :-)))))

    OdpowiedzUsuń