czwartek, 2 lipca 2015

Wielkie odliczanie!

Zostały jeszcze tylko 3 dni i na rynku w moim mieście odbędzie się kiermasz rękodzielniczy w ramach Festiwalu Twórczo Zakręconych. Jak wspomniałam przemycę i ja kilka moich wyrobów.Obawy są (biorąc pod uwagę poprzedni handel) ale są i nadzieje,bo to impreza ogólnodostępna dla każdego kto zdoła dotrzeć w ten ponoć bardzo upalny dzień :) Startujemy o godzinie 14,także zapraszam serdecznie do Krasnegostawu! :)
No a skoro mam się tam pojawić to trzeba było nieco uzupełnić zapasy handlowe-dorobiłam kilka sówek tych XL oraz poszewki.
Okazało się,że na festynie będzie pani ze sklepu Pasmasz i będzie sprzedawać tkaniny! No ucieszyłam się okropnie i nie omieszkam odwiedzić ich stoiska :))

Dziś zasypię was zdjęciami szyjątek bo trochę się szyło.Zaczniemy może od zamówienia dla mojej internetowej znajomej-Moniki,która zamówiła komplecik Minky dla nowo narodzonej Oliwki. Pamiętacie,jak zarzekałam się,że Nigdy Więcej nie tknę Minky! Ale nigdy nie mów nigdy ;p No uszyłam znowu kocyk-na szczęście ten był mniejszych rozmiarów ;p- oraz podusię.Jeszcze serducho muszę dorobić do kompletu oraz dwie podusie autka.Ale na razie nie dałam rady,czasowo.

                                                   



Podusię wypełniłam podwójnym wkładem -ociepliną 400g.




Były też i girlandy:





Pamiętacie sówkę Wiktorka? Dołączyła do niego sówka Emilka(też z kieszonką)-to dla rodzeństwa :)



Były jeszcze poszewki ale nie obfociłam ;/

Z zamówień to tyle,teraz pokażę wam co będzie można nabyć w najbliższą niedzielę :)

Podusia Śvinky &Minky jest już wam znana-podtuczyłam nieco tą moją chudzinkę ;p Może znajdzie nowy domek :)


Ruszyła też produkcja bezawaryjnej nowej wersji Garbuska ;p
No ten pierwszy model okienka nieco ma za małe ale obiecuję poprawę:)



Oczywiście nie może zabraknąć sówek!Te są w rozmiarze XL:


Ta patchworkowa ma tył polarkowy:


Natomiast ta lukająca tył ma mega miziasty i mięciutki-nic tylko przytulać i szmyrać ;p


Dopiję kawkę i dalej zabieram się za szycie...
W planach na dziś są:sówka dla mojej chrześnicy,która jutro ma urodziny,sówka na niedzielę,podusia autko z Minky oraz kilka poszewek.

Poinformuje was jak mi poszło na rynku ;p

Życzę wam miłego weekendu-ponoć ma być upalny!

Do następnego :)


P.s. Jeśli w przeciągu ostatnich 2 tygodni wykonałyście coś własnoręcznie dla dzieciaczków-nie koniecznie dla swoich osobistych- pochwalcie się i pokażcie to światu :)
Zapraszam na linkowe party na blogu



:)




42 komentarze:

  1. Trzymam kciuki! Bo poduchy są boskie :) Jak będę miała wnuki, to na pewno zamówię u Ciebie te słodkości :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pracowicie u Ciebie, ale to dobrze, znaczy że biznes się kręci :-) Spodobały mi się te patchworkowe sówki, podziwiam za cierpliwość :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to życzę powodzenia w handlu. Wierzę w powodzenie! Garbusik bardzo fajny i naprawdę widać, że nie odpoczywasz. Jak Ty dajesz tyle ogarnąć? ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymam kciuki! Baw się dobrze i zdobywaj nowe doświadczenia :)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia! Niech się sprzedają szyjątka jak ciepłe bułeczki :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale naszyłaś! :) Super, uwielbiam takie imprezy! Ja jestem po stronie tych oglądających, a nie wystawiających się, ale to też niesamowita przyjemność! Życzę powodzenia :) Samochodzik jest bombowy! Ja już mam bawełnę w autka i też będę produkowała podobny, z nadzieją, że A. w końcu zechce spać we własnym łóżku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sówki są cudowne, na pewno będzie na nie mnóstwo chętnych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne rzeczy. Powodzenia na kiermaszu, zapewne znajdzie się wielu chętnych na te Twoje cuda :)
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z takimi uszytkami na pewno będzie dobra sprzedaż :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki! Wszystko bajeczne :)
    Pozdrawiam cieplutko, Marta :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twoje szyjątka są tak słodziutkie, że tylko się do nich tulić:) Powodzenia w sprzedaży!:)))
    Pozdrowienia przesyłam:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne prace powodzenia na jarmarku

    OdpowiedzUsuń
  13. Z takim towarem prima sort,to żaden upał nie będzie Ci straszny : ). Trzymam kciuki z całych sił i udanych zakupów na Pasmaszowym stoisku życzę : )

    OdpowiedzUsuń
  14. Kochana,trzymam mocno kciuki:)) Robisz piękne rzeczy,i znajdą one właściciela,buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. A Ty w ogóle chodzisz spać? Piękne szyjątka, mam wielka nadzieję, że zrobią prawdziwą furorę, trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekne te szyjatka. Jedne piekniejsze od drugich :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne prace wychodzą spod Twoich rąk. Zazdroszczę talentu do szycia i trzymam kciuki za powodzenie na kiermaszu :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sówki mnie powalają. Ale masz dar Kobietko, ja nadal nie mogę wyjść z podziwu nad tymi poszewkami, które mam od ciebie!
    http://szalenstwa-panny-matki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. szaleństwo...ale wszystko pięknie się prezentuje:)
    i powodzenia na kiermaszu...

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne wszystkie szyjątka. Powodzenia na kiermaszu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Powodzenia na kiermaszu:-)
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale słodkie te Twoje przytulasy!!!!

    OdpowiedzUsuń
  23. Same wspaniałości. A ja czekam na urodzinki Zuzi i też obdaruję ją czekającą sówką od Ciebie:) Już widzę jej radość:) Życzę szalonych klientów na kiermaszu i nowych wielbicieli:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Szyjątek to u Ciebie nie brakuje !!! Co raz to ładniejsze i ciekawsze. Rozwijasz się na całego. Widać że szycie jest Twoją pasją:)
    Tak trzymaj, pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystko jest bardzo piękne kochana!!
    wspaniałego jarmarku i buziaki posyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Widać, że przygotowania u Ciebie wielkie do kiermaszu :) Trzymam kciuki za sprzedaż, bo rzeczy wszystkie są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  27. cudne szyjątka :) świnka fajna

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak zwykle śliczne! Życzę powodzenia na kiermaszu, tym razem się uda:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Same śliczności uwielbiam takie szycie dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  30. Ooo świnka faktycznie ładnie podtuczona :-)
    Sówki XL są the best!
    Życzę powodzenia na kiermaszu,koniecznie zastosuj krem z dobrym filtrem, bo po tylu godzinach przy maszynie Twoja skóra zapewne przeżyje szok.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystko super, a świnką jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczne pastelowe kolory :) czasem marzą mi się takie dodatki ale jak tu jak mam dwójkę chłopców ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Trzymam mocno kciuki i wierzę, że się uda sprzedać, bo przecież tworzysz małe arcydzieła od serca

    OdpowiedzUsuń
  34. Fajne szycianki ! Czekam na fotorelacje :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. śliczne rzeczy uszyłaś :)
    mogłabyś poklikać w linki na moim blogu?

    http://photo-andyou.blogspot.com/2015/07/dresslink.html

    OdpowiedzUsuń
  36. WOW, wymiatasz, super! Daj znać jak poszło:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ależ super poduszki! A świnka najzabawniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Twoje prace są wspaniałe, czekam na jarmarkową relację:))

    OdpowiedzUsuń