poniedziałek, 10 lutego 2014

W przypływie weny -Vintage c.d.

Dziś jakoś tak mnie wzięło,że zaczęłam robić kilka "projektów" na raz.Nie wiedziałam za co się łapać bo chciałam zrobić wszystko od razu ;p  
No dobra,po kolei:
krok 1- dopieszczenie nowej poszewki z serii "Prawie jak ha end em" by Karmelova, Napis zrobiłam wczoraj ale czegoś mi brakowało.Postanowiłam więc dorobić stempelek.
krok 2-przemalowanie dużej filiżanki,która będzie pełnić inną funkcję. Ale o tym po tym ;p 
krok 3- ponowienie próby transferu za pomocą Nitro. Poprzedni raz okazał się katastrofą więc zniechęciłam się i długo zwlekałam z następnym razem. Na razie na próbę zrobiłam motylka na starej serwetce/obrusie,który miał wylądować w koszu. Motylki,ważki i inne robactwo może się już wam przejadły ale ja je nadal uwielbiam,szczególnie wiosną.
Rozochocona sukcesem już planuję zrobić kilka transferowych grafik.Ale to też za czas jakiś ;0

                              


Pomalutku kolor żółty zaczyna być widoczny w naszym M.


A to moja dzisiejsza "kuchenna" pracownia ;)




Aha, jedno pytanko-czy taki transferowy nadruk 
też trzeba przeprasować w celu utrwalenia go ?

Do następnego!

47 komentarzy:

  1. Normalnie szacun za cierpliwość w życiu batona nikt by mnie nie przekonał do malowania literek na poduszkach:P
    Za mało cierpliwa jestem.
    Pozdrawiam cieplutko,
    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe,a dla mnie to wielka frajda :) Mogę tak codziennie.
      Dzięki serdeczne!!!!

      Usuń
    2. Mam parę rzeczy do pomalowania wpadaj :P

      Usuń
    3. Kochana,gdybyś mieszkała w pobliżu,już umawiałybyśmy na wizytę ;p

      Usuń
    4. W sumie samolotem Gdańsk-Lublin godzina dwadzieścia :P

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci,fajnie,że się komuś podobają ;0

      Usuń
  3. Efekt rewelacyjny cóż będę się powtarzać ale łapki masz zdolne:-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne!Takich komplementów mogę słuchać -czytać-codziennie ;p

      Usuń
  4. Śliczne te poduszki, co do prasowania druku to nie pomogę, bo nie mam o tym bladego pojęcia, ale coraz bardziej mnie ciągnie by się zagłębić w takie sprawy, też chciałbym sobie kiedyś zrobić taką cudną poszewkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci Moniko!! Zachęcam do działania bo to fajna sprawa jest ,samemu zrobić sobie takie np.poszewki :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Oj tak :p Daje mi to sporą frajdę.
      Buźka!

      Usuń
  6. fajne poduchy! taka wena to coś :D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem się zdarzy,że ma się kilka pomysłów na raz ;p Choć nie za często.
      Pozdrawiam serdecznie!!!!

      Usuń
  7. pięknie! A co do transferu, to nie zniechęcaj się, lepsze efekty wychodzą kiedy nasącza się delikatnie (bez zalewania) nitro, potem mocno dociera np łyżeczka czy drewienkiem zaokrąglonym powtarzając sekwencję, kiedy nitro wysycha. Ja nie prasuję później, tylko od razu przepieram (po wyschnięciu nitro) i wtedy prasuję. Najlepiej zrób sobie próbę podglądając z jednej strony co jakiś czas, jak siła nacisku wpływa na wygląd transferu i wtedy załapiesz o co chodzi. Jak dla mnie już ładnie Ci wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Magdo,wielkie dzięki za wskazówki !!!! Właśnie chyba trochę za słabo dociskałam więc motylek jest szary i w niektórych miejscach nie dokładnie odbity ale następnym razem w ruch pójdzie też łyżeczka ;)
      Dzięki,pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Widzę, że wciąż w temacie poduszkowym - spodobało Ci się :))) Ale dobrze, bo napatrzeć się na nie mogę, jak pieknie je zdobisz :)))
    Ja mam też dzisiaj jakąś poniedziałkową energię, pomimo, że przeziebienie nie ustępuje, usiedzieć na miejscu nie mogę.
    Buziaki ogromne:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,poduchy to moja obsesja ;p Już pomału mój składzik poszewkowy zaczyna się wypełniać po brzegi ;)
      Jeszcze raz zdrówka życzę!

      Usuń
  9. śmialo możesz prasowac :-))

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, poduchy extra!! Ja zabieram się za swoje już od miesiąca i jakoś ani widu ani słychu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) No to musisz się w końcu zabrać za to,skoro plan już jest w głowie to teraz tylko trzeba przejść do działania ;p
      Buźka!

      Usuń
  11. Jakie cudowne te poduszki, ja niestety nie mam takiego daru jak Ty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za te miłe słowa :))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Jakie śliczne podusie. Kochana, bardzo pracowicie rozpoczyna Ci się tydzień:) I już zapachniało u Ciebie wiosną:) Ściskam Cię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne!!! Oj tak,dzisiaj jakoś mnie nosiło ;p
      Buziaczki ;0

      Usuń
  13. Ale suuuper!! Fantastycznie wymyśliłaś te poduchy no i brawa za cierpliwość:))) Jak już uporasz się z Nitro, zrób z tego jakieś DIY, bo ja nie wiem o co chodzi... Plissss!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok,kochana ;0 Chociaż jest baardzo dużo blogów,na których dziewczyny robią cuda transferowe ;) Ale no problem,jak mi już lepiej zacznie wychodzić na pewno zamieszczę małe "Krok po kroku " ;)
      Buziaczki!

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Dziękuję ci serdecznie!!!!
      Buźka ;0

      Usuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Poduszki wyglądają bardzo efektownie. Niestety u mnie nie mają racji bytu - mam psa, który z poduszek robi sobie zabawki. I nie pomogą krzyki ani prośby. Wszystkie poduszki mam pochowane :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt,czworonogi mają różne upodobania ;p
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  17. Dzięki serdeczne,pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. łoooo :D aż mi się oczy zaświeciły! :D Nie planujesz może w przyszłości jakiegoś candy z takimi poduchami??? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Candy na pewno się jakieś pojawi,może wiosenne, na pewno z poduchą ale jaką- jeszcze nie zastanawiałam się ;)
      Buźka ;0

      Usuń
  19. poduchy ekstra.... zdolna babeczka z Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialny ten transfer :) Ja też mam tyle pomysłów na projekty a trudno mi się zabrać... Chyba będę musiała je spisać i wykreślać - tak będzie łatwiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne,choć transfer nie wyszedł jeszcze idealnie ale to moja druga próba więc mam nadzieję,że następnymi razy będzie już tylko coraz lepiej ;p
      Skoro masz głowę pełną pomysłów to spisanie ich jest bardzo dobrym posunięciem,bo później może nam coś umknąć ;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń