środa, 12 lutego 2014

Moja pierwsza wygrana oraz KitchenAid do wzięcia!

Dziś będę się chwalić,a co ;p
No nadal nie mogę w to uwierzyć,buzia mi się wciąż uśmiecha na myśl o tym :D
Wczoraj dowiedziałam się,że zajęłam zaszczytne II miejsce w konkursie organizowanym przez dziewczyny z Enjoy your home oraz Westwing !
To moja pierwsza wygrana i nagroda w życiu ! Tym bardziej się cieszę,bo zawsze zaglądałam na strony Westwing i tylko wzdychałam do wielu rzeczy a teraz mogę sobie coś wybrać :)
Dziękuję szacownemu jury!

                            

Niestety kampanie z produktami z mojego moodboardu już się zakończyły ale na pewno znajdę coś fajnego :P



Pozostając w temacie nagród,nie wiem czy wiecie o konkursie prowadzonym przez Westwing ,w którym można wygrać wymarzonego robota kuchennego KitchenAid! Oj przydałby się taki pomocnik ,prawda :) Pozostały jeszcze tylko dwie sztuki!
Nie dość,że funkcjonalny,to jeszcze jaki ładny :)


                              

                              








Do następnego kochani!








poniedziałek, 10 lutego 2014

W przypływie weny -Vintage c.d.

Dziś jakoś tak mnie wzięło,że zaczęłam robić kilka "projektów" na raz.Nie wiedziałam za co się łapać bo chciałam zrobić wszystko od razu ;p  
No dobra,po kolei:
krok 1- dopieszczenie nowej poszewki z serii "Prawie jak ha end em" by Karmelova, Napis zrobiłam wczoraj ale czegoś mi brakowało.Postanowiłam więc dorobić stempelek.
krok 2-przemalowanie dużej filiżanki,która będzie pełnić inną funkcję. Ale o tym po tym ;p 
krok 3- ponowienie próby transferu za pomocą Nitro. Poprzedni raz okazał się katastrofą więc zniechęciłam się i długo zwlekałam z następnym razem. Na razie na próbę zrobiłam motylka na starej serwetce/obrusie,który miał wylądować w koszu. Motylki,ważki i inne robactwo może się już wam przejadły ale ja je nadal uwielbiam,szczególnie wiosną.
Rozochocona sukcesem już planuję zrobić kilka transferowych grafik.Ale to też za czas jakiś ;0

                              


Pomalutku kolor żółty zaczyna być widoczny w naszym M.


A to moja dzisiejsza "kuchenna" pracownia ;)




Aha, jedno pytanko-czy taki transferowy nadruk 
też trzeba przeprasować w celu utrwalenia go ?

Do następnego!

wtorek, 4 lutego 2014

Vintage edition

Oj lubię takie przedmioty dekoracyjne posiadające jakieś napisy,nadruki,transfery ,a że produkty H&M są w tym klimacie więc podobają mi się bardzo!No więc co,postanowiłam sobie takie sama zrobić.Poszewka i sharpie w dłoń,potem żelazko i jest.Na razie podusia sztuk jeden ale może niebawem ruszy mała domowa produkcja by Karmelova innych przedmiotów,np.ściereczki bądź podkładki pod kubki.Się zobaczy ;)

                                




Hiacynty musiałam już ściąć,niestety ,ale nic to,przecież w sklepach jest tyle wiosennych kwiatów,że na pewno coś sobie wybiorę ;)



Jakby ktoś pytał-piórka zakupione na allegro.


I nawet słoneczko świeci jak głupie :))
Wiosno przybądź!!!

Do następnego moi drodzy ;)



piątek, 31 stycznia 2014

Hu hu ha...

...trzyma zima zła! 
Od ponad tygodnia prawie ciągle padał śnieg.
Lubię zimę ale głównie na zdjęciach ;) 
I do pewnego stopnia...Celsjusza!

Dzisiaj kilka zimowych fotek .


                               













A co jest najlepsze na taką pogodę?
No oczywiście,że gorące kakao,
prawdziwe,to "z wiatrakiem" :)




Miłego weekendu wam życzę :)

P.s.Witam gorąco nowe osoby w gronie obserwatorów!!!
Jest mi bardzo miło,że zaglądacie i komentujecie.
Buziaczki dla was wszystkich :0








wtorek, 28 stycznia 2014

Kilka rzeczy na raz

Po pierwsze-półka w pokoju córy w końcu zawisła!!!Toteż przybyło mi dodatkowe miejsce na moje dekoracyjne ekspresje.Pomału ale sukcesywnie dorzucam różne gadżety i dekoracje w kolorystyce b&w.Lubię takie połączenia :)
Do wyglądu,powiedzmy,idealnego tego pokoju jeszcze daleko ale pomalutku coś zaczyna się dziać.Nie będzie tu jakichś wielkich zmian ale wystarczy podrasować to co jest i wprowadzić kilka ulepszaczy i będzie w miarę ok ;)
No to teraz ta wspomniana półka.Powstała z panela podłogowego,ponieważ zwykła tradycyjna półka wydała mi się za masywna.Pomalowałam więc na biało panel 
i jest.Tylko te podpórki pod nią wołają o pomstę do nieba ale tak to już jest jak się mieszka w małej mieścinie,gdzie dostać coś fajnego i "dizajnerskiego" graniczy z cudem ;[
Uwaga-fatalna jakość zdjęć!
             
                                






Po drugie-dzięki wczorajszemu postowi Ateny z bloga Drewniana szpulka mam w końcu swoje geometryczne gadżety!!!! Papierowa geometria-nawet nie wiedziałam,że tak to się nazywa ;),bardzo przypadła mi do gustu.
Kochana Ateno,jeśli tu przypadkiem zajrzysz-dzięki ci wielkie za ten post i udostępnienie linku do tych szablonów!!!!

                               



No to jak już tak zaczęłam wycinać i kleić,to zrobiłam od razu papierową girlandę b&w pod nową półeczkę ;)


Po trzecie-moja hiacyntowa gidyja w końcu kwitnie a w pokoju roznosi się cudowna woń.Chociaż pan mąż akurat tym nie jest zachwycony ;)

                                


Chciałam jeszcze dorzucić "Po czwarte" ale nie będę już was zamęczać ;)

Do następnego !!!

niedziela, 26 stycznia 2014

Co jest z moimi hiacyntemtami? Poradźcie!

We środę kupiłam sobie hiacynty w doniczce.Kupiłam już takie gotowe do rozkwitnięcia ale dzieje się z nimi coś dziwnego. Zamiast pięknie mi zakwitnąć one poszybowały w górę jak szalone!!! Dziwi mnie to bardzo bo na waszych blogach hiacynty nie są aż tak wysokie.Może ktoś wie o co im chodzi?!


                  Tak wyglądały zaraz po zakupie:

                               


A tak jest obecnie:


Dziwnie i śmiesznie to wygląda ;)
A tak chciałam mieć swoje wiosenne hiacynty...
A tu masz babo placek ;[
Czekam na porady od was.

piątek, 24 stycznia 2014

Świeczka/lampion w nowej odsłonie

Wiecie już,że ja nie mogę długo wytrzymać z jednym i tym samym drobiazgiem w tym samym miejscu.Aż mnie korci,żeby go jakoś zmienić lub chociaż przestawić.Tym razem padło na świecę w szklanym pojemniku,w którym znajduje się czerwony wosk.Ale w związku z tym,że przecież sukcesywnie wyzbywam się tego świątecznego koloru,postanowiłam troszkę zmienić jej look i ubrałam ją w nową etykietkę ;)
Bardzo podobają mi się opakowania znanych wam herbatek,no to troszkę pokombinowałam i zrobiłam sobie etykietkę na świecę na wzór tej z Tafelgut ;)

                                




Poza tą wymodziłam jeszcze kilka innych etykietek ,na razie w tematyce i klimacie zimowym:





Tu prototyp,napis odręczny:


Podczas ostatnich zakupów nie mogłam już dłużej opierać się i zakupiłam sobie hiacynty w metalowej doniczce.Pierwotnie doniczka ozdobiona była tasiemką w biało żółtą kratkę ale na razie jeszcze musi poczekać na swoje pięć minut,które nadejdzie bliżej wiosny ;)



Oby tylko mi nie padły jeszcze przed rozkwitnięciem ;)
Wyczytałam,że hiacynty lubią wodę,jasne stanowisko i nie za wysoką temperaturę w pomieszczeniu.Wiem,że wiele z was co roku ma u siebie te kwiaty.Może mi coś jeszcze doradzicie,żebym i ja mogła cieszyć się kwieciem i zapachem tej roślinki :)

A tu coś na pokrzepienie serc tych,którzy nie przepadają za zimą:



Pozdrawiam was cieplutko!
Niech moc będzie z nami ;)