wtorek, 11 czerwca 2013

Kawałek łąki i lemon tea

Wczorajsza wyprawa rowerowa zaowocowała nowymi bukietami :) 
Już wcześniej wypatrzyłam miejsce gdzie rośnie sporo bławatków i rumianku.Do tego jeszcze świeża dostawa jaśminu i teraz kwiatuszki cieszą me oczy (bo Mojemu to wszystko jedno-są czy nie) w domu. A pociechy dziś mi trzeba,bo pogoda byle jaka.Na rower nie mogę pójść.I znowu zaczyna grzmieć.
W taką pogodę nie ma to jak filiżanka ciepłej zielonej herbaty.  

                    




                      







                                                                         

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza