wtorek, 19 listopada 2013

Stars Shining right above you

Na niektórych blogach pomału zaczynają się pojawiać różnego rodzaju świąteczne inspiracje,dekoracje,światełka i lampki.Jeśli chodzi o światełka-Cotton balls to moje marzenie ale na razie nie do zrealizowania.Ale gdy zobaczyłam u Justynki takie światełka,wiedziałam,że muszę je mieć!Bo to nie są jakieś tam zwykłe lampki choinkowe,to są GWIAZDKI,a takie właśnie były na mojej liście Must Have :)Zaraz na drugi dzień pognałam do pepco,co by mi ich nie wykupili.




                                

                              

Stwierdziłam,że nie będę czekać do Świąt 
i już wieczorami cieszą moje oczy :)

                 A tu kolejne gwiazdki i gwiazdeczki.




Kolejne są w drodze :)

Do następnego!



21 komentarzy:

  1. O kurcze nie widziałam w pepco gwiazdek, lecę dzisiaj !!!!!! :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie miałam zielonego pojęcia,dopóki nie zobaczyłam ich u Justynki na blogu :)

      Usuń
  2. Piekne są te świecące gwiazdeczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja własnie "chorowałam" na takie świecące gwiazdunie :)

      Usuń
  3. Śliczne. Można wiedzieć ile kosztowały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można,można :) 20 zł. Identyczna wypatrzyłam na allegro ale z wysyłką kosztują dwa razy tyle

      Usuń
    2. identyczne ,miało być :))

      Usuń
  4. super są , prawda?
    a na cotton balls też choruję... ale mam pewien plan...:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!Kochana,jak dobrze,że je kupiłaś i zamieściłaś ten post,bo tak to pewnie nadal żyłabym w nieświadomości,że pod nosem mam takie cóś :)
      Co do cottonów-ja próbowałam owijać balony na klej ale mi nie poszło.Mam też w głowie inną wersję świecących kulek ale nie będą one takie "cotton" ;)
      Ciekawa jestem co tobie tam świta za myśl :)

      Usuń
    2. Też mam pomysł a la cottonowy i nie kosztujący majątku. Jak starczy czasu,to zrobię:)

      Usuń
    3. Hmm,ciekawe czy mamy taki sam pomysł ;) Daj znać jak zrobisz,ja jakoś na razie nie mogę się za to zabrac ;[

      Usuń
  5. mam podobne gwiazdki już 2 lata cieszą moje oczy :)
    początkowo wisiały na choince a rok temu zdobiły okno :)))))
    klimatycznie się robi oj coraz bardziej czuć przedświąteczną atmosferę ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez jak je kupiłam to robiłam przymiarki w różnych miejscach mieszkania :) Na razie wiszą w futrynie.
      Masz rację,atmosfera robi się iście przedświąteczna :)

      Usuń
  6. No to i ja o Pepco zahaczę:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie światełka,tez mam w planie. śliczne dodatki kupiłas:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, nie tylko ja mam chętkę na takie świecące gwiazdeczki :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Ach, takie lampeczki już na mnie czekają w piwnicy - w ubiegłym roku gdzieś takie dostałam. Ale żeby było mało, widzę moją truskawkową świeczkę:))) Jeszcze nie ruszona, schowana póki co, czeka na grudzień:)) Swoją drogą, pepco rządzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Truskawkowo czekoladowa :) Ja już się nie mogłam doczekać i "odpaliłam" ;)

      Usuń
  9. Witam serdecznie,
    Chciałabym przedstawić dwie facebookowe zabawy. Mam nadzieję, że nagrody przypadną komuś do gustu i zechce się przyłączyć :) Ponieważ już niedługo święta, w jednej z tych zabaw do wygrania są książeczki dla dzieci o tematyce świątecznej. Wygrywają aż trzy osoby! W drugiej rozdawajce również wygrywają trzy osoby, za to nagrodami będzie wspaniała pamiątka w formie zdjęć w krysztale! Z całą pewnością warto wziąć udział. Zasady są niezwykle proste i w bardzo łatwy sposób można zdobyć fajne nagrody :)

    A jeśli macie w domku jakąś małą księżniczkę to na Babylandii i dla niej znajdzie się ciekawa zabawa z pięknymi nagrodami :)

    Nie chce nadużywać gościnności i nie będę wklejała tutaj linków. Jeżeli ktoś jest zainteresowany to serdecznie zapraszam na mój profil, tam znajdują się blogi "Książeczki synka i córeczki" oraz "Babylandia". Banerki znajdują się na paskach bocznych. Klikając w nie traficie na te rozdawajki :)

    Od razu chcialabym bardzo przeprosić za tą autopromocję. Wiem, że wiele osób ma czegoś takiego po dziurki w nosie, jeszcze więcej z pewnością uważa to za brak wychowania czy też szacunku. Ja z całą pewnością mam w zamierze jedynie poinformowanie choć grupki ludzi o tych zabawach. Wiele takich osób dziękuję mi za informacje, ponieważ inaczej nie mieliby o niej pojęcia. Mam nadzieję, że w tym przypadku będzie tak samo :) W razie czego proszę usunąć to zaproszenie...
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń